Anetastp | ![]() |
heniek | 02:26:50 |
Julianaempat... | 04:26:36 |
soighlah | 06:02:17 |
Edek_2 | 06:31:41 |

Jestem 2,5 roku po slubie. I prawie 8 lat z moim mezem. Mam dziecko z poprzedniego zwiazku ktore on zaakceptowal i wychowal. 3tygodnie temu dowiedzialam sie ze moj maz mnie zdradzil. Dowiedzialam sie od jego kochanki. On niezaprzeczal. Ale to nie jest najgorsze. Jego kochanka jest z nim w ciazy. W pierwszym momencie myslalam ze to jakis chory zart... Ze moze ona chce zebym go zostawila a ona bedzie miala droge wolna. Ale okazalo sie ze to wszystko prawda. Moj maz powiedzial ze to byl najwiekszy blad w jego zyciu i wszystko by oddal zeby cofnac czas. I ze to ja jestem jego calym zyciem. Ale dziecko uzna i bedzie placil alimenty. I niewie czy bedzie zajmowal sie dzieckiem czy nie.
A ja niepotrafilam go wyzucic z domu... Bo mimo wszystko kocham go i poza tym ze jest moim mezem zawsze byl moim przyjacielem. Jedynym przyjacielem. Ale musze podjac decyzje czy bede w stanie mu wybaczyc... I czy bede w stanie zyc z tym wszystkim... Zaakceptowac jego dziecko...
Codziennie wylewam morze lez bo niewiem co mam robic. A on juz niechce ze mna na ten temat rozmawiac...
A ja pomimo tego co zrobil nadal go kocham... I niewyobrazam sobie zycia bez niego... Ale z nim tez niewiem czy jeszcze potrafie zyc... I dlatego niewiem jak powinnam postapic!!!
Kto na tym stracił najwięcej, on czy Ty ?
Wydaje się, że to on stracił kochającą żonę, stabilizację i wiele cennych rzeczy.
Co Ty straciłaś ? Faceta, który nie był tylko Twój, który prowadził podwójne życie, który Cię oszukiwał, który udawał Twojego przyjaciela i bardzo bliską osobę, dla którego nie byłaś najważniejsza od dłuższego czasu.
Nawet jak się wydało, nie wziął tego na klatę, jak mężczyzna, tylko kłamał w żywe oczy. Po co? Na co liczył? Co sobie myślał ? że to nie Twoja sprawa ? że to Twojego życia nie dotyczy ?
To, ze myślałaś, ze to żart świadczy tylko o tym, jak facet był dobrym aktorem.
Kochanka może liczyć na to, że teraz ma taki argument, że go do niej wykopiesz, bo sam nie miał odwagi odejść. A wygląda na to, że tak jak Ciebie, ją też oszukiwał, standardzik.
Dla niej jest oczywiste, że to z nią go więcej łączy, to z nią będzie miał dziecko.
Cytat
He, he, he....nie wiem czy dobrze go zrozumiałaś ?
Wszystkiego na pewno nie, ale wiele by oddał, aby cofnąć czas i pomyśleć o zabezpieczeniu, a nie liczyć naiwnie na kochankę, która skomplikowała mu życie. Owoc miłości zakazanej z pewnością nie był chciany i planowany przez niego.
Oj cofnął by czas, aby znów mieć beztroskie podwójne życie.
Cytat
Faktycznie, nawet udało mu się to udowodnić
Cytat
He, he, he....strasznie dow****ny ten Twój facet. A jaki wspaniałomyślny. Wie jak się zachować w tej sytuacji. Niestety on nie ma tu nic do gadania. Nie ma większego znaczenia czy on uzna dziecko i czy zechce płacić.
Cytat
To znaczy, ze dostosuje się do tego co zechce kochanka. Jeśli uzna, że ma jej pomagać, to Ty nie będziesz miała nic do gadania.
Przy porodzie, jako ojciec dziecka, matkę będzie trzymał za rękę ?
Wspólne dziecko łączy na całe życie i Ty i Twoje dziecko będziecie uzależnione od pomysłów tej pani. Gdy będzie nieszczęśliwa, źle się będzie czuła może uprzyjemniać wam życie, zmieniać plany.
Ciężko jest być ojcem w dwóch rodzinach, tak żeby obie kobiety były zadowolone z zaangażowania się faceta.
Nigdy nie będziesz wiedziała, kiedy kłamca postanowi stworzyć z nią prawdziwą rodzinę. Wystarczy, że wam się nie będzie układało. Usłyszysz, że ten nieodpowiedzialny człowiek jest nagle odpowiedzialnym człowiekiem i to dla dobra dziecka.
Będziesz musiała zaakceptować nie tylko jego dziecko, ale i jego kobietę, która nie wiadomo czy nie będzie o niego walczyć.
To, że nie chce już na ten jakże błachy temat rozmawiać chyba świadczy niestety o jego stosunku do Ciebie. To co łączy i będzie łączyć go z tą kobietą Ciebie nie dotyczy. Pokazuje Ci Twoje miejsce w tym całym jego świecie, którym jesteś.
Można żyć w takim porąbanym układzie i nawet się nieźle bawić, ale trzeba być silnym, mieć z tego ewidentne, wymierne korzyści i swoje życie bez tej niepewnej zmiennej, która będzie dodatkiem. Jak jest u Ciebie ?
Cytat
Kobieto, ile Ty masz lat ? Zacznij myśleć. Ile ciąż jest od jednorazowego bzyknięcia ? Coś strasznego pechowca masz
A z Tobą ile razy to robił i z jakim efektem ? Ta kochanka to prawie wiatropylna musi być.
Cytat
No i co on ma do gadania ? Będzie go doić, wykorzystywać, a Ty będziesz do tego dokładać np. swój czas i swoje zdrowie;..
To Ciebie powinien wspierać finansowo i swoim kobietom zapewniać fajne życie. Nawet jego wartość materialna spadła.
To normalne, że kochanki w takich sytuacjach przestają być już boginiami miłości i zaczynają myśleć bardzo interesownie.
Myślisz, że gdyby kochanka nie traktowała go jak śmiecia i tak nie załatwiła na cacy, to zgrywał by takiego pokrzywdzonego przez los biedaczka ?
Czy on Ciebie nie wybrał z was dwóch, czy dostałaś wybrakowany towar, bo inna nie chciała, ale będzie go ciągnąć jak pijawka ?. Pewnie czuje się skrzywdzony i wykorzystany.
Wszystkiemu winna jest ta zła kobieta, a Ty masz mu jeszcze współczuć.
Nie chce rozmawiać, bo taki raptem troskliwy, czy jednak ma coś do ukrycia i wie, że straci w Twoich oczach, a ma jednak coś do ugrania ? To raczej walka o własny tyłek, niż dbanie o Twoje samopoczucie.
Jak ją zapładniał, jakoś się o Ciebie nie martwił.
Przepraszam za dosadności, ale im wcześniej ogarniesz sytuację, tym lepiej.
Najlepiej nie podejmować żadnej pochopnej decyzji od razu. Zwłaszcza nie wiedząc dokładnie co się wydarzyło. Jego słowa nie mają żadnej wartości. Im wcześniej to zrozumiesz tym lepiej.
Jeśli Cię na to stać, spotkaj się z tą kochanką, zobacz jaka jest jej wersja wydarzeń, potem zestaw to z tym co on powie i z jakimiś faktami. Jeśli wciąż będzie uchylał się od odpowiedzialności przed Tobą to znaczy, że blisko z Tobą nie jest i już nie będzie.
Gdzie ta rzekoma przyjaźń ?
Czy przyjaciele sobie wszystko mówią czy się oszukują lub zatajają coś dla własnych korzyści ?
Cytat
Z tego co Cię tak teraz przeraża. Niepewność jutra musisz zamienić na lepsze jutro. To co się stało może być jakąś szansą dla Ciebie, na zmianę życia. Tylko od Ciebie zależy jak wykorzystasz te emocje.
Czeka Cię niezły rachunek ze swojego życia, z analizy samej siebie, związku, Twojego faceta. Wszystko zobaczysz w innym świetle.
Będziesz musiała dokonać wielu wyborów; Jeszcze raz zastanowić się co jest dla Ciebie w życiu najważniejsze? Jak chcesz żyć ? Jakie masz potrzeby, jak je możesz rozsądnie zaspokoić ?...czym jest dla Ciebie miłość? itd, itd...;....to samo jeśli chodzi o niego..
Do podjęcia każdej decyzji potrzebne są wiarygodne dane.
Wtedy decyzje wynikające z logiki a nie z emocji, zwłaszcza chwilowych są bardziej trafne.
Dla większości masz wystarczające dane, aby podziękować temu panu, który się nie sprawdził jako facet, którego sobie wymarzyłaś.
Jeśli masz siłę i odwagę rozłóż wszystko na czynniki pierwsze, może da się coś z tego złożyć. Trzymaj się faktów, nie fantazji i tego, czego byś emocjonalnie chciała.
Już nie ma tego co było, choć każdemu ciężko w to uwierzyć. Zaplanuj swoje życie od nowa bez emocji. Może jest w nim jakieś miejsce dla tego strasznego biedaka. Na początek oby nie za duże, nic nie zakładaj, bo dobicia możesz nie wytrzymać.
Komentarz doklejony:
Narazie czuje sie jak w jakims koszmarze i caly czas mam nadzieje ze sie obudze... Narazie niepotrafie zrobic rachunku naszego zwiazku bo za duzo emocji we mnie jest...
albo podejmiesz decyzje i zostajesz a za rok dwa zdasz sobie sprawę jak idiotyczne to było i że zmarnowałaś kolejne dwa lata z łajdakiem bo nie będziesz potrafiła się nadal otrząsnąć/zapomnieć/pogodzić,albo podejmiesz decyzje odwrotną tzn stwierdzisz że to koniec.. będą mijać miesiące lata a ty będziesz zastanawiać się czy być może moglibyście być nadal szczęśliwi pomimo tego wszystkiego
Komentarz doklejony:
analityczny rachunek związku przychodzi późno..
Cytat
No i dlatego tak boli, ale nikt nie jest niczyim życiem. Można tylko być ze sobą blisko lub bardzo blisko. Tu jak widać chyba jednostronnie. Może był i jest zbyt pewny Twojego oddania, szacował, ze nic nie straci.
Co oznacza, ze był największą miłością ? Ogólniki nic nie znaczą, więc sprecyzuj.
Cytat
Dla niego zakończyłaś poprzedni związek ?
Niktwazny,
Cytat
Niestety to prawda. Seks naprawdę jest przereklamowany
Głównym problemem jest inna płaszczyzna tzw. nóż w plecy największego przyjaciela, oszustwo po całości. Pokazanie wyrachowania, zaskarbienie sobie zaufania, aby je wykorzystać, bazowanie na naiwności, wykorzystanie łatwowierności do działania na naszą szkodę.
Czy takiej osobie można ufać, o wszystkim mówić z wiarą, że kiedyś tego nie wykorzysta, czy można na niej polegać, cokolwiek planować ? czy z taką osobą możliwa jest bliskość, otwartość ? Czy ją ceni skoro już udowodniła, ze nie ?
Komentarz doklejony:
Cytat
Wszystko zależy od odniesienia. W tej sytuacji jednorazowe bzyknięcie jakiejś panienki to pikuś, zwykły romansik też wygląda lajtowo. Wszystko można przełknąć, tylko za jaką cenę ?
Dziecko i alimenty na pewno nie pozwolą zapomnieć o tym co się stało. Problemy z tym związane np. każda podwyżka alimentów, to wszystko od nowa.
Cytat
Dlatego pomyśl o odskoczni, tak, żeby zacząć logicznie na chłodno myśleć. To nie będzie łatwe, ale to jedyna droga. Tego nie da się zamieść pod dywan, trzeba to rozwiązać.
A pisze ze byl miloscia mojego zycia... Nigdy nie czulam niczego takiego do kogos... Ciesze sie z kazdego telefonu, smsa, spotkania... Kazda chwila z nim spedzona jest dla mnie wazna... Kazdy jego dotyk mnie roztapia... I niewyobrazam sobie zycia bez niego... Jest druga osoba po moim dziecku dla ktorej jestem zrobic wszystko...
Cytat
Na ten moment wydaje ci się, że to największa miłość twojego życia.
Chcę ci przypomnieć, że twoje życie się jeszcze nie skończyło i zapewne jego końca nie stanowi niegodziwe zachowanie "męża -przyjaciela", który okazał się farbowanym lisem.
Yorik skrupulatnie, z anlityczną precyzją rozebrał na czynniki pierwsze te lisie zapewnienia: że to byl błąd, że tylko raz itp. itd.
Bzdury największego kalibru te mężowskie wnioski poniewczasie...choć wiem, że będąc tak zdesperowaną chwytasz się brzytwy.
Powiem tak, przeczytaj kilka razy Yorika, podpisuję się pod jego słowami z pełną odpowiedzialnością...a ciebie ostrzegam - nie wierz w ani JEDNO SŁOWO twojego męża.
Zabezpiecz swój i dzieci byt i nie daj się ponieść emocjom.
One zaciemniają odbiór rzeczywistości, pokazują rzeczy w krzywym zwierciadle. Trzymaj się TYLKO faktów, najpierw je musisz jednak poznać.
.
Komentarz doklejony:
Poza tym nie napisalam tu po to zeby byc oceniana... Potrzebowalam wsparcia i rady bo osoba ktora zawsze to robila mnie zdradzila i nimialam sie do kogo zwrocic...
Idź na terapie, bo szkoda życia...
Lepiej wybaczyć - dla samej siebie. Nie zapomnieć, nie usprawiedliwić ale żeby pozwolić złym emocjom odejść od Ciebie .