NieOddycham | 01:25:04 |
Urzekajaca444 | 01:34:34 |
Crusoe | 01:56:28 |
Jess | 01:59:15 |
#
poczciwy | 03:13:07 |

Niestety moje życie to nie bajka :/ moje małżeństwo trwało 4 lata mojego partnera przerosło życie rodzinne :/ gdy urodziła się córka miał wszystko co chciał auto, motor mieszkanie ale wciąż było mało ... Chodź jestem młoda to nie jestem taka jak inne dziewczyny w moim wieku zawsze byłam dla niego dobrą żoną zawsze było posprzątane ugotowane wyprane i podstawione pod nos panu :/ ale to nie wystarczało aż w pewne Święta Bożego Narodzenia zostawił mnie wraz z córką bo wolał iść z dużo starszym kolegą na piwo. Ja spędziłam Święta z moimi rodzicami a on ... dowiedziałam się że z dobrą moją koleżanką młodszą od siebie ona niby go pocieszała bynajmniej tak się tłumaczyła tylko do tej pory nie dowiedziałam się co tak naprawdę było między nimi. No ale jakoś przeszło po kościach bo szczerze mówią bałam się że nie dam sobie sama rady z małym dzieckiem po tej całej akcji minął rok gdy zaczeło się bardzo źle mój były mąż zaczął wyjeżdżać na weekendy niby do dziadka, cioci bo niby remontuje mieszkania tylko że za każdym razem jak wracał nie zabierał ani nie przywoził ciuchów roboczych to mnie zaniepokoiło aż w końcu po mału zaczęło wychodzić na jaw najpierw w centrum handlowym widziała go moja koleżanka z jakąś dziewczyną. Przestaliśmy ze sobą sypiać nie jadł w domu aż w końcu dostałam telefon zadzwoniła ta jego kolezanka żeby mnie poinformować że on mnie zdradza z nią żebym o tym wiedziała bo ona też by chciała wiedzieć jak by była w takiej sytuacji myślałam że wejde przez ten tel i ją udusze i w tedy dotarło do mnie ze tego już nie da rady naprawić. Zapytałam się go czy to prawda a on wzruszył ramionami cios prosto w serce :/ więc mu powiedziałam ze to koniec że ma się pakować i wyprowadzać a on do mnie ze się wyprowadzi za 10 tys bo on w to mieszkanie wsadził tyle kasy. Chodź wspomne że na wszysko dawali nam moi rodzice. To powiedziałam mu ze ma zabierać kino domowe i samochód i jesteśmy kwita wiec go spakowałam a on że za ślubne pieniądze kupiliśmy sypialnie i on tez cos chce z tego mieć więc ją zabiera już szczerze było mi wszystko jedno. On przeprowadził się klatkę obok do rodziców i siostry, złożyłam pozew o rozwód a on bezczelnie przed rozwodęm przywoził ją do mamusi męcił w głowie córce straszne miałam tam życie aż w końcu wyprowadziłam się z tej samej miejscowości o 30 km dalej razem z córką i dopiero teraz jego rodzice widzą jak on kocha dziecko rok temu była sprawa rozwodowa sam sobie ograniczył prawa do córki przyjeżdża raz na 2 miesiące i ma inna dziewczynę już tylko powiedzcie mi dla czego boli mnie nadal to że on ma kogoś a ja nie mogę trafić na normalnego faceta tylko trafiam na narkomanów lub wpatrzonych w siebie samych jak w obrazek :/ czy naprade facetom przeszkadza to że mam dziecko?? Moja córka ma 4 lata juz i chcem jej zapewnić miłość jak i mója tak i żeby poczuła miłość od faceta której nigdy nie doznała :(