

| julcia90 | 08. Wrzesień |
| jestem_super | 08. Wrzesień |
| marzena24 | 08. Wrzesień |
| malinka anka | 08. Wrzesień |
| Vika86 | 08. Wrzesień |
Julianaempat... | 03:38:48 |
Soket45 | 04:09:21 |
Kakua | 04:13:21 |
#
poczciwy | 04:14:01 |
SS20 | 05:57:36 |
Hmmm, nie wiem jak zacząć.
jak żyć? Tak jak kiedy wyjechał a ty zaczynałaś układać sobie życie na nowo.
Wiem, że boli ale wyjścia chyba nie ma.
Mąż kpi sobie z ciebie. Owszem chce być częścią rodziny ale na jego warunkach, tzn. ze skokami w bok akceptowanymi przez ciebie.
Najlepiej jakbyś udawała, że niczego się nie domyślasz i we wszystko wierzysz. Jeśli potrafisz aż tak siebie przekonać, to zagranie w tym spekaklu, który zdaje się być farsą małżeństwa może się powieść.
Dla mnie sprawa jest oczywista, masz do czynienia z recydywistą, niedoceniajacym szansy jaką mu dałaś. Ponownie wchodzi w zakazane rewiry myśląc, zresztą nie bez powodu, że i tym razem wyląduje na cztery łapy.
Cytat
Nie daj się ogłupić, bo po faktach jakie odkryłaś takie gadki to ogłupianie wprost.
A przyjazd kochanki do domu to już szok!
Ile cierpienia, bólu i łez bym zaoszczędziałabym ????
Odetnij się od tego bezczelnego typa raz na zawsze bo robisz sobie krzywdę i wbrew pozorom dzieciom też. Fundujesz im huśtawkę nastrojów : jest ojciec za chwilę nie ma i tak w koło.
Pozwoliłaś mu na zbyt wiele i perfidnie to wykorzystał,czas na bardziej radykalne kroki bo on nie zasługuje na kolejną szansę,zbyt głeboko siedzi w tym zauroczeniu kochanką.
Stanowcze kroki to podstawa bo koszmar się nie skończy.
chce być silna , chce żyć, oddychać, chce być.....
Odwagi.
On się tłumaczy, jest miły, mówi że to jest skończone itp. ale ile w tym prawdy
Wesołych i dobrych świąt i dużo miłości, wytrwałości i szczerości co dnia
Cytat
Cytat
No i jak myślisz: ile w tym prawdy?
Chyba trzeba się szykować na życie w pojedynką --bo dla Mnie albo związek jest zdrowy i czysty , oparty na szczerości i zaufaniu ---albo nie ma go wcale.............................