

Anetastp | 00:28:51 |
heniek | 02:58:05 |
Julianaempat... | 04:57:51 |
soighlah | 06:33:32 |
Edek_2 | 07:02:56 |

Witam! Pisałam ponad 2 lata temu. Przez ten czas urodziłam córkę i kilka tygodni wzięłam ślub z moim "zdradzaczem". Myślę, że było warto... . Od pamiętnego grudnia minęło wiele czasu, a on każdego dnia pokazywał, że żałuję. Pokazywał to nad wyraz szczerze. Swoją ex, która kilkakrotnie próbowala wejść między nas zmiótł z powierzchni ziemi sposobem, za który było mi nawet wstyd (bezczelnym i wulgarnym). Nie powiem, że zapomniałam, bo się nie da, są chwile że ból wraca, bo wiele się wtedy działo i wspomnienia nie zawsze pozwalają zasnąć spokojnie, ale on nadal walczy... . Gdy widzi mnie przybitą w ten już znany dla niego sposób pyta czy chcę o tym porozmawiać, gdy chcę rozmawiamy i wałkujemy na nowo, gdy nie chce i czuje u mnie potrzebę krótkiej samotności odchodzi do innego pokoju mówiąc "czekam na Ciebie", ale oboje już wiemy, że te zacytowane słowa mają głebsze podłoże. Oboje bardzo się zmieniliśmy. On zmienił się, gdy ujrzał szarą rzeczywistośc i ogrom zniszczeń w swoim życiu jakich dokonał dla niej, a ja cóż... przestałam być tąsłodką istotką z różowymi okularami na nosie, która cieszy się z wszystkiego. On stał się poważniejszy, ja ostrożniejsza. Ale oboje nie iwdzimy szansy byśmy mogli trwać osobno, choć łatwo nadal nie jest... .
Życzę szczęścia i dogłębnej wiary w to, że co nas nie zabije, to nas wzmocni.
Cytat
Emma84, takie historie, jak Twoja, dodajÄ… otuchy. Trzymajcie siÄ™ i oby tak dalej. Pozdrawiam