

Kakua | 00:09:59 |
Julianaempat... | 00:37:47 |
Krz 78 | 01:18:38 |
NieOddycham | 01:39:22 |
DanielInfug | 05:29:57 |
Prawie po 30 latach małżeństwa zostałam zdradzona przez dwie najbliższe osoby męża i przyjaciółkę od dziecka.Mimo iż z początku nie wierzyłam to okazało się to prawdą.Ironią losu muszę ją codziennie oglądać w pracy a ona bezczelnie udaje że nic się nie stało. Mąż tłumaczy że nie wie jak to się stało -"jakoś się potoczyło"a w dodatku trwało około roku. Teraz mówi ze to od początku było skazane na porażkę i mimo że chcę spróbować odbudować nasz związek to On tłumacząc się poczuciem winy mówi że nie będzie z nią a i ze mną też już nie da rady.Jak sobie z tym poradzić.