| TripleF | 12. Marzec |
| radeon | 12. Marzec |
| 1qazcu | 12. Marzec |
| ewcia200 | 12. Marzec |
| Ifka | 12. Marzec |
Jess | 01:37:25 |
Aga104 | 03:14:03 |
Landexpzglosy | 03:51:36 |
JamesTon | 03:54:16 |
NieOddycham | 05:06:25 |

Opowiem swoją historię może to mi coś to pomoże albo ktoś mnie zrozumie,jesteśmy razem 7 lat,małżeństwem ponad 3 lata,mamy synusia 3 latka ale to nie była żadna wpadka,ślub był zaplanowany a decyzja o dziecku była przed ślubem,byliśmy tak za sobą że nie wytrzymaliśmy. Zaczynaliśmy wszystko od zera,bez mieszkania,nadzieji że ktoś może nam je dać,wiedzieliśmy ze musimy na wszystko sami zapracować,praca za granicą wydawała się jedynym rozwiązaniem,wyjeżdżałem raz w roku na 4-5 miesięcy,bywala u mnie w czasie tych wyjazdów,zapieprzałem jak głupi baran po 14h tam i w polsce przy budowie domu tyle ile umiałem bo chciałem dać mojej rodzinie własny kąt,po nowym roku mieliśmy się wprowadzić i to był koniec z wyjazdami bo tak ustaliliśmy a tu niespodzianka,osoba której ufałem ponad zycie podcieła mi gardło,dowiedziałem się miesiąc temu ze zdradziła mnie w kwietniu z kolegą z pracy,zawalił się cały mój świat,nie potrafie normalnie funkcjonować,chciałem ją zostawić,już nawet zawiozłem ją do domu rodzinnego ale ubłagała mnie a ja nie potrafiłem od tak zniszczyć szczęscia naszego wspaniałego synka,cały czas o tym myślę,nic jej nie usprawiedliwia,mówi że żałuje,że to było po alkocholu,że on ją podszedł i znalazł jej słabości,nawet pamiętam bo wyjechałem pod koniec marca a przyleciałem w czerwcu na 2 tyg jak sie budziła w nocy z płaczem że jej się sniło że ją zostawiłem.On tam nie pracuje od maja i ja go widziałem,nawet wiem gdzie mieszka,płacz i rozpacz ogarneły nasze życie,zawsze chciałem żeby było jak najlepiej,wszystko mi opowiedziała jak to się stało,gdzie,co czuła i widzę jak targają nią wyrzuty sumienia,nawet twierdziła że się zabije bo nie potrafi żyć bez nas. Ale cze to ma jakieś znaczenie,jakiś sens,myślę ze nadal jestem w szoku i może jak ochłone to podejmę decyzję tylko czy jest nad czym sie zastanawiać? w jednej chwili stracilem wszystko i wszystko co mam jest gówno warte,ona została zdzi..... a ja frajerem.