

| cytrynkaxd | 12. Lipiec |
| urszula40 | 12. Lipiec |
| anusia60 | 12. Lipiec |
| karina26 | 12. Lipiec |
| kobieta | 12. Lipiec |
#
poczciwy | 00:44:54 |
niekompatybilny | 01:42:51 |
Julianaempat... | 06:04:59 |
NieOddycham | 07:06:38 |
Magda417 | 08:26:05 |

Witam.
Od prawie pięciu lat jestem z jedną osobą. Po dwóch latach znajomości wzieliśmy ślub pracowałem trochę za granicą a potem w polsce. Nie potrafiłem znieść pracy w polsce ze względu na to że pracowąło tam parę osób z jej rodziny Ci którzy tak mieli wiedzą o co chodzi, znalazłem inna robótkę była ona krótka ze względu na porę roku i minusową temperaturkę...U teściów się sypało więzacząłem remont takiej jakby kuchenki w mojej rodzinnej miejscowości. Mojemu dziadkowi pomagały dwie osoby w robieniu drewna na opał i te dwie obóbki rąbneły kilka rzeczy z garażu mojej matki. Nłędem było to że wiedziałem o tym ale tak znienawidziłem matke że siedziałem cicho....Normalne zgineło to kto wziął. Kilka razy przyjechała do mnie policja że na przesłuchanie wpaść itp itd Nie miałem pracy i Ci dwaj zaproponowali że jak im pomagał bd w lesie przy zrywce drzewa do bd miał płacone za to. Z domu wychodziłem po 6 i wracałem koło 22 za 3 miesiące nie dostałem nic. Zaniedbałem żonę i dziecko. Przestałem się z nimi kontaktować wróciłem do starej pracy ale żona powiedziała że musimy przez jakiś czas pomieszkać osobno ze łzami w oczach rozstaliśmy się. Po kilku tyg zaraz po pierwszej wypłacie zmieniła numer i zerwała ze mną kontakt całkowicie. Znalazła nowych przyjaciół i miała mnie w **** całkowicie wiecie jak to jest. Mineło 3 miesiące odezwała się i zaczeliśmy się spotykać na nowo.
Po pewnym czasie zaczął się jej spóźniać okres...(nie bbyła wciąży)...Wyznała prawdę że no... z kolesiem że tak i tak że 2 razy itp :( w oczy śmiejąc się powiedziała że nie miała z tego przyjemności że to się nie liczy że się teraz brzydzi tego. Jestem z nią wciąż ale to już nie to samo, mimo że kocham nad życie nie potrafię jej zaufać...W okresie 3 miesięcy chciałem się powiesić, zapić na śmierć a ona tak poprostu miała w ****....Wciąż robię z igły widły przy każdej błachostce rozpętuję piekło niewiem sam co o tym myśleć....