

| pupil | 08. Luty |
| __ZaCzArOwAnA__ | 08. Luty |
| Darco | 08. Luty |
| Feromonka | 08. Luty |
| hanna0802 | 08. Luty |
NieOddycham | 00:33:37 |
milyfacet | 00:45:56 |
Julianaempat... | 02:01:18 |
#
poczciwy | 02:19:51 |
Crusoe | 14:29:21 |

rozumie ze zdrada wywoluje emocje ale ja napise jak to jest po latach bo akurat
to mnie dotyczy i da ludziom ktorzy przechodza to na swierzo jakies odniesienie
do ich sytuacji i pozwoli im to podjac dobra decyzje.
Historia jest jak z filmu nie wiem czy dam rade napisac dzis calosc ale dokoncze jutro jak nie starzy mi sil.
Wiadomo poznalismy sie ,pokochalismy i poatanowilismy byc razem ...
Wziolem ja tylko dlatego bo naprawde mnie kochala i ja tez.
Planowalismy 2 dzieci ale powiem tak sypaly sie z rekawa 6 lat po slubie mamy 2 synow i 2 corki .Ja pracuje zona nie , ale co tam ona chce isc do pracy mowie ok.
Zalatwiamy opiekunke do dzieci zona idzie do pracy do dzialu spzedazy w firmie
w ktorej jestem inzynierem. Po 2 miesiacach zaczynaja sie dziac dziwne zeczy jakies
dlugie sniadania , pogaduchy przy kawie bla bla bla...
No nie tak nie moze byc dalej , zaczynamy rozmowe i ona oskarza mnie o to ze jestem zazdrosny nie chce jej pomuc w pracy ... . Po kilku dniach spotykam szefa
jakies tam sprawy i on mowi mi ze to nie dobrze jak 2 prcuje w jednej firmie i tam jeszcze jakies ****y ale to nic , ona zaczynz chorowac dosc powaznie choroba
z jej rodziny maja to wszyscy no bobra wszystko na bok ona najwazniejsza,
jest ok po 6 msc dochadzi do siebie.
Zona chce zrobic studia podyplomowe mowie fajnie ok to musimy rozplanowac wydatki zeby pieniedzy starczylo ona nie nie pieniadze juz sa , mowie co?
tak rodzice dali mi 8 tys zl nie ma klopotu w tym momencie mnie szlag trafil
takie chamy gdy bylo bardzo ciezko nie pomogli nic a teraz maja gest.
( po slubie jej rodzice postawili sobie domek letniskowy z piekna dzialka zamiast pomuc nam) Dzwonie tak to prawda nie przeciagam rozmowy.
Na tych jej studiach ona sie kapletnie zmienia staje sie opryskliwa pojawiaja sie jakies glupie odzywki i wogule ale to wszystko nic.
Ja pracuje pisze doktorat na politechnice , zakladam dzilalnosc zeby naprodukowac pieniedzy i tak jest kasa plynie... .
Zona zeby sie dowartosciowala pomaga w firmie do dzieci opiekunka
wszystko wyglada ok.
Byly jakies glupie sytuacje ktore nie mialy zadnego sensu jak mamy pogrzeb w rodzinie ale jedziemy 2 samochadami bo cos tam normalnie bez zadnego sesnu
nie bede sie o tym rozpisywal .
I zaczymamy.
Pewnego dnia wracam z pracy i dom pusty , 9 godz. biare tel. dwonie wylaczony ,
znajomi nic nie wiedza , cisza.
Rano dzwoni kolega z pracy znalazl moj samochod na parkingu pyta sie czy co sie stalo, jade , jest u kolezanki ktora wczoraj mowila ze nic nie wie.. .
Rozmowa na parkingu ona chce odejsc , chce nowego zycia sie dusi ... .
Zadaje od razu pytanie masz kochanka , nie co ty sobie wyobrazasz .... .
Mowie ok , po prostu jesli tu nie jest nikt w to wplatany wracaj do domu zalatwiamy papiery mowi sie trudno zyje sie dalej jest zszokowana nie wie co powiedziec ,
na tym sie rozmowa konczy , po poludniu znika od kolezanki i slad ginie.
Na drugi dzien 8 dzwoni brat widzi jajstarsza corke idaca do szkoly . ide do szefa i mowie ze chce zeby zadzwonil do jego kolegi tpsa zeby dali mi biling telefomu dzwoni na jutro mowie nie chce to miec zaraz fax jest za 8 minut. Biore sluchawke
dzwonie odbiera ona i mowi no to wiesz gdzie jestem odkladam sluchawke wsiadam do samochodu jade do szkoly przedszkola zabieram dzieci wioze do rodzicow , wrzcam jade pod adres jej akurat nie ma wchodze zabieram janmlodszego syna
wojna.
Odwoze syna wsiadam w samochod szukam jej idzie z nim ulica . wychodze on ucieka krutka rozmowa zabieram kluczyki od 2 samochodu odjezdzam . nie moge znajezsc szmochodu z dokumentami (wszystkie apiery jakie tylko byly w domu )
Ona przychodzi stoi jak trup , podjezdz woje mowi ja wiem gdzie jest i koniec.
Zabieram wszytko co mozliwe.
(musze dzis konczyc dopisze jutro )