NieOddycham | 00:44:46 |
Urzekajaca444 | 00:54:16 |
Crusoe | 01:16:10 |
Jess | 01:18:57 |
#
poczciwy | 02:32:49 |

Pracuję za granicą. Ja k wielu szukam pieniędzy dla rodziny daleko od niej. Z żona jesteśmy już 22 lata po ślubie 18. Dwójka dzieci-jedno prawie dorosłe, drugie 11 lat. W ciągu tych lat kilka spędziliśmy osobno w rozjazdach ale ostatnio jest inaczej niż było. Mam kontrakt zagraniczny od VII.2011r. Od października moja żona zaczęła wypisywać smsy i dzwonić do mojego kolegi z wzajemnością oczywiście, którego znam 13lat. Bywało po ponad 300smsów w miesiąc i 130rozmów tylko z jej strony. Średnio pisze i wydzwania po 150 razy na miesiąc. On chyba też. Dowiedziałem się o tym przypadkiem 2 tygodnie temu. Zrobiłem awanturę ale zona twierdzi ze to o niczym nie świadczy i że nic nie zrobiła oprócz tych rozmów. Faktem jest że mniej wydzwania i prawie nie pisze już smsów, albo zmienili sposób komunikacji.Żona w pracuje jako rejestratorka więc cały czas przy telefonie. Żona tego kolegi dowiedziała się o wszystkim wcześniej i wystąpiła o rozwód. Dostała od razu bez orzekania o winie. Przesłała mi raport detektywów z dwudniowych obserwacji na którym jest napisane że w jednego dnia przyszedł do nas do domu po wieczór, dzieci wyszły z domu na 2 godziny, wróciły a kolega spędził jeszcze 2 godzinki i wyszedł podpity. Następnego dnia spotkali się wieczorem w parku. Detektyw napisał ze ona się do niego przytuliła a on ja objął ale podszedł do nich zrobić zdjęcia więc się zerwali. Żona tamtego dopowiedziała mi że jeszcze się całowali ( że tak jej detektyw powiedział ) ale detektyw tego nie napisał w raporcie a byłoby to bardzo istotne więc chyba tak nie było. Są też zdjęcia ich z parku ale jak już stoją.Przysłała mi też stronę z książki z dedykacją od mojej żony dla tego kolegi. Bardzo romantyczna dedykacja i podpis dla kochanego. Moja żona twierdzi że tą książkę on chciał bo wiedział już że będzie się rozwodził. Nie widzę związku ale .. Na moją prośbę żeby żona zerwała z nim kontakt odpowiada mi że będzie pisać i rozmawiać z kim chce. Kiedyś go nie lubiala a teraz widzę że jest inaczej się traktują. Zdrobniale imiona-on, ona na niego nie po ksywce jak zawsze mówiliśmy tylko po imieniu. Zdarzyło się że sam go prosiłem żeby przyszedł jej coś naprawić jak bylem zagranicą. Wiem że kilka razy jeździł z moją żoną i córką do zoo czy pochodzić po galeriach. Sama mi to mówiła. Dziś myślałem że nie ma jej w domu więc napisałem kilka smsów. Oddzwoniła ze skypa z kamerka z domu. Znów zaufanie nadszarpnięte w obie strony. Jemu też napisałem 2 tygodnie temu kilka smsów takich dosadnych i kazałem się odpier.... od mojej zony. Wiem że nadal dzwoni do niej ale mniej. Facet jest już po rozwodzie goły i bosy. Byla żona i córka gnębią go o kasę. Mieszkanie było jej więc nie dostał nic. Ani auta, garażu nic. Byla intercyza małżeńska.
[i][u]NIE WIEM CO MYŚLEĆ? ZDRADZIŁA MNIE CZY NIE? KIEDYŚ BYLEM ŻONY PEWNIEJSZY NIŻ SIEBIE. BYLO COŚ MIEDZY NIMI I CZY MOŻE JESZCZE JEST? NIE MAM INNYCH DOWODÓW PRÓCZ TYCH OD JEGO BYLEJ ŻONY, BILINGÓW JEJ TELEFONU, MOICH PRZECZUĆ I ZMIANY ZACHOWANIA ŻONY - JESTEM ŚPIĄCA-NIE DZISIAJ. MOŻE RANO A JA JUTRO WRACAŁEM ZAGRANICĘ. PRAWIE WCALE NIE MÓWIŁA ŻE MNIE KOCHA NO CHYBA ŻE WYMUSIŁEM. CO O TYM MYŚLICIE? JAK DALEJ SIĘ ZACHOWYWAĆ I ŻYĆ Z TYM? KOCHAM JĄ I NADAL CHCE Z NIĄ BYĆ. NIE CHCE KRZYWDY DZIECI.
PORADŹCIE COŚ, PODPOWIEDZCIE CO ROBIĆ I JAK SIĘ ZACHOWAĆ[/u][/i]
:brawo
Historia sprzed 4 lat;