

| cytrynkaxd | 12. Lipiec |
| urszula40 | 12. Lipiec |
| anusia60 | 12. Lipiec |
| karina26 | 12. Lipiec |
| kobieta | 12. Lipiec |
#
poczciwy | 00:24:46 |
niekompatybilny | 01:22:43 |
Julianaempat... | 05:44:51 |
NieOddycham | 06:46:30 |
Magda417 | 08:05:57 |

Witam wszystkich
Wczoraj dowiedziałem się że moja żona zdradzała mnie przez rok czasu z innym facetem.Robiła to praktycznie co tydzień po pracy(a ja myślałem że ma dużo pracy).
Bardzo mocno kocham ją.Mamy cudownego synka,piękny duży dom na ukończeniu.
Nie wiem jak dalej z tym żyć.Żona mówi że jej żal że mnie skrzywdziła (nie wiem czy w to wierzyć ?)Wydawało mi się że jesteśmy idealną parą,10 lat po ślubie 9 letni synek.Z pewnych względów zadecydowaliśmy że ja nie pracowałem a zająłem się budową domu,opieką nad synkiem i obowiązkami domowymi.Nie piję,nie palę,nigdy żony nie zdradziłem.Żonie zawsze rano robiłem śniadanko przed wyjazdem do pracy,codziennie mówiłem że ją kocham.W łóżku też wydawało mi się że jest ok.Co prawda nie robiliśmy tego tak często jak kiedyś.Żonka nigdy nie mówiła mi że coś jest nie tak.Na dodatek przy "odkrywaniu" zdrady sporo nakłamała na początek myślałem ze to jest zdrada emocjonalna,prawda wyszła dopiero wczoraj.Proszę o jakieś rady.Czuję się podle,zeszmacony.Nie wiem co dalej robić