

Crusoe | 00:50:17 |
Julianaempat... | 01:18:42 |
#
poczciwy | 03:31:19 |
Aga104 | 05:33:42 |
NieOddycham | 09:09:13 |
Pobraliśmy się 11 lat temu , nasze życie na początku układało sie pomyślnie , urodziło się nam czwórka dzieci , moja żona zawsze była konfliktowa i zarozumiała ale jest ładna i dobrze o tym wiedziała . nasze problemy zaczęły się jakieś 6 lat temu , gdy wyprowadziliśmy się od rodziców i poszliśmy na wynajem . załatwiłem żonie prace w firmie w której ja pracowałem , ona zajmowała się fakturami i sprzedażą , a ja byłem kierowcą ,żona nie miała jeszcze prawa jazdy , więc ją wysłałem ponieważ pracodawca tego wymagał. Któregoś razu , gdy wróciliśmy razem z pracy zadzwonił telefon , ja odebrałem , usłyszałem pytanie "kim jesteś?" ja na to że mężem tej dziewczyny , pogadaliśmy chwile i okazało się , że moja żona miała jechać na jazdę do Sieradza , tam wysiąść i wrócić z nim . Nie doszło do tego , wtedy była awantura na całego , gdy trochę przycichło , moja żona przyznała się , że nie płaciła rat kredytu , który zaciągneliśmy na zakup samochodu , pobiegłem do banku zapytać , ale było już za póżno , wypowiedzieli mi go . Przez okres ok 4 lat ciągle przyłapywałem ją na flirtowaniu z chłopakami z internetu oraz to , że nie płaciła za rachunki i czynsz , straciłem do niej zaufanie . 2 lata temu , gdy wróciłem z trasy , wchodze do mieszkania , a tam jakaś młoda dziewczyna , zapytałem moją żone kto to jest , a ona , że to jej kuzynka przyjechała na wakacje . Po paru dniach dowiedziałem sie ,że to nie jej kuzynka , tylko koleżanka , która ma 14 lat . Wychodziła z nią na dyskoteki i wracała rano , ciągle były miedzy nami kłótnie , ja chciałem się jej pozbyć a ona że nie , aż pewnej soboty wyprowadziła się z dziećmi na cały miesiąc . po tym okresie postanowiła wrócić , dogadaliśmy się i wróciła ,pytałem jej czy mnie zdradziłe , ale wypierała się w żywe oczy . pamiętam że nad ranem w niedziele ok 4 obudził mnie trzask do drzwi , gdy otworzyłem , zobaczyłem dwie kobiety , jedna była pijana , a druga zapytała mnie czy jestem jej mężem , ja przytaknąłem , a ona ,że chce porozmawiać . Powiedziała , że moja żona spała z jej mężem , gdy to usłyszałem jakoś słabo mi się zrobiło , zapytałem jaj czy to prawda , rozpłakała się i przytaknęła . poszedłem do adwokata i złożyłem pozew o rozwód z orzeczeniem o jej winie , wyprowadziłem się od niej , gdy doszło do pierwszej sprawy moja żona przyznała się do zdrady , ale na drugiej sprawie pogodziliśmy się i zamieszkaliśmy znowu razem . Udało nam się wziąć kredyt na mieszkanie , wreszcie mieliśmy własne . mieliśmy iść na wesele , moja żona dała mi buty abym zaniósł do szewca , więc zaniosłem , ale pomyślałem żeby sama odebrała ponieważ nie bede urywał się z pracy , wróciłem do domu żeby dać jej kwit , a ona nagle coś chowa między nogi , okazało się , że to telefon z innym numerem , gdy jej go wyrwałem zdążyła wyciągnąć karte SIM , ale sms-y zostały , gdy je czytałem włos mi stawał na głowie i oczywiście znowu awantura . Poszedłem znowu do adwokata i złożyłem kolejny pozew w chwili obecnej czekam na termin rozprawy