

#
poczciwy | 01:16:04 |
JustinIngep | 02:17:29 |
Roszpunka19 | 04:45:16 |
Crusoe | 07:13:26 |
NieOddycham | 11:12:06 |

Witam. Jesteśmy razem z żoną 12 lat, mamy 2 małych dzieci 3 i 5lat. Kochałem żone i wydawało mi się że ona mnie też kocha, uważałem że nasz związek jest bardzo udany.
Złapałem żone jak romansuje przez internet. Zauważyłem jej dziwne zachowanie i zainstalowalem program szpiegujący na komputerze.
Odkryłem że żona utrzymuje kontakty meilowe i przez skype z mężczyzną z zagranicy. Na pewno się nie spotkali( mężczyzna mieszka poza europą), a wkorespondencji meilowej i skypy było:
1. wymienili się zdjęciami
2. żona podwała się za singla bez dzieci
3. żona cały czas ukrywała rozmowy i na moje pytania czy czatuje twierdziła przecząco
, przyznała się dopiero jak pokazałem jej nagranie z programu szpiegującego
4.W korespondencji wymieniali się czułościami - on pisał że ona będzie jego jedyną miłością, żona pisała że za nim tęskni, wysyłali sobie " buziaczki", mieli stałe godziny spotkań na czacie kiedy mnie nie było
5. Siadając do rozmowy przez skypy żona malowała się , rozpuszczała włosy.
6. kontakt utrzymywała ok 2 miesięcy
Żona twierdzi że to nic nie znaczy, zerwała znajomość, twierdzi że mnie kocha, chce żebym jej wybaczył.
Nie wiem co zrobić i jak zakwalifikować jej zachowanie