

| Rycho500 | 20. Lipiec |
| gabi11 | 20. Lipiec |
| Lenka69 | 20. Lipiec |
| anuska | 20. Lipiec |
| dodera1 | 20. Lipiec |
#
poczciwy | 01:40:04 |
jacksparrow | 03:41:35 |
Julianaempat... | 07:53:34 |
NieOddycham | 20:19:37 |
marta1989 | 21:12:23 |
Witam, opisze krótko moją historię. Jesteśmy razem 5 lat po ślubie, mamy 4 letnie dziecko. Nigdy nie przypuszczałem, że taka historia mi się przydarzy, a jednak. Jakieś 2 tygodnie temu dowiedziałem się, że żona mnie zdradzała. Nie będę opisywać uczuć jakie od tego momentu mną zawładnęły. Po rozmowie z żoną dowiedziałem się, że powodem były nasze relacje. Wpadliśmy w rutynę, ja się nie starałem dbać o małżeństwo, nie okazywałem żonie uczuć. No i pojawił się on i widocznie żona poczuła się jak za młodych lat, atrakcyjna pożądana i stało się. Spotkali się kilka razy. Do czasu rozmowy z żoną zdążyłem poukładać myśli. Powiedziałem jej, że mimo wszystko chcę jej wybaczyć. Dalej ją kocham, jest dla mnie najważniejsza, jedyne co to te myśli. Co chwile w głowie pojawiają się te same myśli, jak mogła robić to z innym. Postanowiliśmy zmienić własne żucie i nastawienie do siebie nawzajem. Ona zerwała kontakt, a ja uzewnętrzniam moje uczucia do niej. Niestety tak jak napisałem wcześniej dręczą mnie myśli, z którymi nie mogę sobie na razie poradzić :(