Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnio Widziani

Luka1600:28:13
Szlachetny08:27:19
admiral08:43:27
Kalinka9309:00:33
NowySzustek09:02:23

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

poczciwy
13.03.2023 09:39:15
aniaanna100 wpisz w wyszukiwarkę google wniosek o zmniejszenie alimentów wyskakuje tego pełno i przerób.Niczym nie różni się to od tradycyjnego pisma procesowego.

KeepCalm
12.03.2023 23:50:17
Hej. Czy są organizowane jakieś spotkania osób z tego forum? Myślę że fajnie byłoby się spotkać i pogadać, napić piwka, winka czy wódki z osobami, które przeszły przez to samo piekło zdrady.

aniaanna100
12.03.2023 20:14:19
Szukam pomocy. potrzebuję wzór wniosku o dobrowolną rezygnację z alimentów przez dorosłe dziecko. Może ktoś ma i pomoże?

NieSypiam
10.02.2023 22:33:57
hej

Crusoe
09.02.2023 20:17:55
Yorik najlepszego.Wszyst
kiego.

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

Jak to wyglada po 2 miesiacachDrukuj

Zdradzony przez żonęWitam ponownie!. Jakieś 2 miesiące temu napisałem tutaj artykół dotyczący mojej sytuacji ,ale poprosiłem admina o jego kasację ,gdyż chciałem pokazać żonie to forum ,a nie chciałem by czytała co pisałem w emocjach. Dziś myślę ,że mogę już opisać naszą sytuację po tym czasie. Jako przypomnienie napiszę , że po 2 miesiące temu po 2 tygodniach dziwnego zachowania sie żony i spędzania przez nią 16h/dobe na laptopie postanowiłem sprawdzić jej historię przegladarki i odkryłem skrzynkę mailową a na niej przepiękne wyznania miłości z jej strony jak i jej internetowego kochanka. Powiem też ,że w owym czasie moja żona była w 2 miesiącu ciąży(pozniej poroniła) i w jednym z maili bardzo cieszyła się ,że jej kochanek wyraził chęć opieki nad naszym dzieckiem co mnie ubodło najbardziej. Po tym odkryciu zadałem jej kilka pytań czy kogoś ma itd. i oczywiście kłamstwo za kłamstwem. Wtedy powiedziałem ,że czytałem miale. Był płacz i tłumaczenia ,ale wyjechałem na tydzień do Polski (mieszkamy w UK). Przez ten tydzień chyba jednak tylko ja zatęskniłem bo zgodziłem się wrócić na jej warunkach (żenujące). Powiedziała ,że to tylko taki internetowy flirt i że ona nie zamierza rezygnować z tej znajomości ,ale przeniesie ja na grunt koleżeński jako ze i tak nigdy się nei spotkają bo ona ma firmę w Polsce a ona życie w UK wiec to i tak nie miało szans. Zgodziłem się na to i ,że miała ograniczyć kontakt z nim tylko di sieci i tylko na weekend (Jak ja mogłem się zgodzić na to). Wróciłem do UK . W miedzy czasie będąc w Polsce wciągnąłem swoją siostrę w sprawę . Po powrocie sprawdziłem biling i zobaczyłem ,że kiedy ja wsiadałem w samolot do Polski ona do niego dzwoniła ponad godzinę. Szlag mnie trafił, rzucałem papierami rozwodowymi i szukałem mieszkania.Tłumaczyła mi , że mu coś odbiło i pobił nowego chłopaka swojej byłej narzeczonej i truł sie jakimiś tabletami. I jego kuzynka sie z moją żona skontaktowała by z nim porozmawiała. Wszystko się zgadzało ,ale co to za historie , że kuzynka kochanka dzwoni do żony mojej by go pocieszać. opowiadając mi to sypała imionami polowy jego rodziny...ładnei musiała si już z nim poznać. Dałem się przekonać ,że to było jednorazowe by nic sobie nie zrobił. Czas mijał , a ja obserwowałem jak ona znów coraz więcej czasu spędza na kompie ..oczywiście nie gadała z nim tylko ze swoją rodziną. Siostra mi truła , że mam keyloggera instalować..to w końcu zainstalowałem. Okazało się ,ze jej kochanek jest u niej w gg wpisany pod imionami członków rodziny ,a to co przeczytałem wołało o pomstę do nieba..wspólne plany na przyszłość ,miłość itd. Oczywiście nie powiedziałem jej o keyloggerze ale nie bedąc wstanie tego czytać przekierowałem wiadomości na pocztę siostry , ktora mi dawkowała to w małych ilościach. Po kilku dniach Powiedziałem jej o keyloggerze i ,że kontaktowałem się z adwokatem i wnoszę o rozwód. Znów płacz i lament. Dałem jej ostatnia szanse tym razem na moich warunkach ,czyli całkowite zerwanie kontaktów z nim i jako kara ,że jej matka ma się dowiedzieć co zrobiła bo uchodzi za święta u niej. Zgodziła się. Najlepsze jest to ,że tego samego wieczoru po tej rozmowie napisała kochankowi jaki to jestem be.. i jak mnie załatwi nie wiedząc chyba do końca co to jest keylogger. Dobrze nie zasnąłem a sms od siostry przywołał mnie bym poczytał co pisze moja żona . Znów jej pojechałem i ,że to definitywnie koniec ..poszedłem spać .Na drugi dzień odbyła ze mną rozmowę i powiedziała ,że zakonczyła tą znajomość . Powiedziałem , że ja składam pozew i ma 3 miesiące by mnie przekonać swoim zachowaniem abym go wycofał. To było jakiś miesiąc temu. Do dziś nie mam żadnych dowodów ,że się z nim kontaktuje ,ale czasem jakoś podejrzanie się zachowuje. Czasem myślę ,że ma 2 komórki ale rachunki się zgadzają wiec nie wiem czy sam sobie nie wkręcam. Z perspektywy czasu widzę, żę popełniłem mnóstwo błedów od momentu wykrycia zdrady , przez co ewentualne ratowanie związku jest utrudnione. Dzis wiem ze natychmiastowa wyprowadzka jest najlepszym rozwiązaniem ,gdyż sprawia ze oboje mamy czas na przemyślenia i odczucie braku 2 osoby. Niestety ja wróciłem po tygodniu i dopiero pózniej do mnie zaczynało docierać co się stało i jak się wszystko zmieni. Odczucia te powodowały , że byłem -co sam przyznaję - dość nieznośny i humorzasty. Niektórzy powiedzą , że miałem prawo do tego ,ale to zachowanie sprawiło , że mimo początkowej chęci naprawy związku oboje nadal się od siebie odsuwaliśmy i nic w tym kierunku nie robiliśmy. Dziś oboje mamy wątpliwości czy chcemy być nadal razem i czy w ogóle chcemy próbować być razem. Oboje zobojętnieliśmy wobec siebie i terapia którą zaczynamy za 3 dni jest naszą ostatnią deską ratunku.
6860
<
#1 | kozman dnia 08.06.2013 16:04
jestesmy razem ...po tak wielu przejsciach i klamstwach udalo sie nam wyjsc na prosta. Jako punkt honoru postawilem sobie odnalezc frajera i czynie to co dzis co jest trudne gdyz 99% informacji jakie podal zonie okazalo sie klamstwem. Praktycznie nic sie nei zgadza..poczawszy od zdjec po imie nazwisko . Namierzylem jego kuzynke ktora okazala sie osoba prawdziwa ale z racji ze meiszkam po za granicami kraju ciezko mi ja przycisnac. Osoby mieszkajace w Bolesławcu proszone sa o kontakt pm . Moze beda mi wstanie pomoc. najsmieszniejsze jest to ...ze istnieje mozliwosc ze owa kuzynka podawala sie za mezczyzne za czym pewne fakty tez pzremawiaja. ciezko to zweryfikowac . To co opisalem w tym temacie to tylko 2 miesiace z ROKU jaki to wsyztsko trwalo zanim zebralem sie na rozwod ..co skolei sprawilo ze wsyztskio sie potoczylo inaczej. Kiedys opisze cala historie bo nadawala by sie na ksiazke.
7914
<
#2 | rogacz76 dnia 09.06.2013 09:04
kozman
Opisz,opisz.
Nie czytałem tej pierwszej wersji a ta jest dość skąpa.
7007
<
#3 | MANIOS dnia 11.04.2014 23:37
Ty kur.......... chcesz werefikacji???!!!przyjedź [***] się od mojej rodziny!czekałem czytałem ale ty chyba dalej masz problem mało Ci było?spokojnie wracam do Anglii i specjalnie się do ciebie wybiorę czas ten temat zamknąc

Komentarz doklejony:
nie mam z nią kontaktu a Ty dalej temat rozwijasz lepiej książkę na prawde napisz:cacy

Wyluzuj, MANIOS, bo zadyszki dostaniesz Z przymrużeniem oka Wyedytowałam.
JW


Komentarz doklejony:
JW juz sam nie wiem o co chodzi
3739
<
#4 | Deleted_User dnia 11.04.2014 23:55
No...my tym bardziej Fajne
Chcesz, opisz swoją wersję/historię w nowym wątku, zamiast wściekać się w próżnię Z przymrużeniem oka
7007
<
#5 | MANIOS dnia 11.04.2014 23:57
tak Kozman to ja i Cie nie ignoruje może inaczej to załatwmy a nie na jakims portalu:wykrzyknik

Komentarz doklejony:
ma problem tak to ja jestem jego wrednym przeciwnikiem ale przyznała sie że jest mężatką odpuściłem znacie tylko jego wersje

Komentarz doklejony:
ja jestem kłamcą?Uśmiech))a Twoja zona to juz nie napisze z szacunku [***] JA Cię dorwę i Ci powiem...

Chcesz ochłonąć na przymusowych wakacjach, MANIOS?
Mówisz, masz i otrzymasz za free po czerwonej kulce jako ostrzeżenie.
Chcesz dyskusji - ogarnij się. Nie chcesz - daj sobie na spocznij z komentarzami.
JW
6860
<
#6 | kozman dnia 13.04.2014 23:36
Manios po twoich wpisach i naszych rozmowach z zeszlego roku ,oraz po moich odkryciach na twoj temat doszedlem do jednego wniosku - otoz ty powinienes sie leczyc w Tworkach. Klamiesz jak z nut ..mozliwe ze ty nawet sam wierzysz w te swoje klamstwa , lub masz tak zaburzona psychike ,ze stworzyles swoje jakies alterego. Sprawdzilem wszystkie dostepne informacje na twoj temat i wiem jedno - nie istniejesz jako osoba za ktora sie podajesz. Zdobylem wszytskie zdjecia jakie przeslales mojej zonie . Odnalazlem kazda osobe ktorej zdjecie uzyles mowiac , ze jest twoje. Sprawdzilem adresy ktore podales . Wiem dobrze ,ze listy i kartki ktore wyslales napisala Daga (niby kuzynka) . komorka nalezy do jej kolezanki , ktora mieszka kilka domow od niej. Odzyskalem zdjecia z komorki wiec latwo to udowodnie. Rozmawialem z jej znajomymi i co do niej to tez sporo sie dowiedzialem co na pewno wykorzystam w przyszlosci. Wracajac jednak do ciebie. Oboje wiemy ze jestes zwyklym tchorzem. Pisales juz wielokrotnie ze przyjezdzasz do mnie , ze chcesz sie spotkac lub conajmniej zadzwonic ...nigdy do tego nie doszlo. Nawet nie chce mi sie zastanawiac jakie musisz prowadzic zalosne zycie ,ze zmusza cie ono do udawanie kogos innego. Piszesz tu ,ze odpusciles ...oboje wiemy , ze to nie prawda .Wciaz probujesz sie jakos odezwac do mojej zony , jednak dziwi mnie fakt ,ze jeszcze nie zrozumiales ze nie masz na to szans. Ogolnie mam podejrzenia , ze ty a Dagmara to jedna osoba i tylko brakuje mi jakiegos konkretego dowodu zeby to potwierdzic , ale pracuje nad tym. Piszesz , ze mnie dorwiesz i mi powiesz... w czym problem ? masz moj nr tel , mail a nawet adress ci moge podac ,ale przez telefon tylko. Cwaniakujesz a nie zrobisz w tym kierunku kompletnie nic.Nie mniej jednak jesli kiedykolwiek zdobedziesz w sobie choc minimum odwagi zobaczymy czy tym razem uslysze meski glos a nie kobiecy jak ostatnio. Acha ..o jakiej ty rodzinie mowisz? oboje wiemy , ze nie masz zadnej rodziny ,wiec jak mam sie od niej odczepic ?..moze zeby bylo smieszniej napisz moze jak sie przyczepilem do twojej rodziny bo sam jestem ciekaw co masz na mysli. Manios ..po prostu lecz sie poki calkowicie jeszcze nie odplynales choc wydaje mi sie ze na Twoj mozg juz jest za pozno

Kozman, w pełni rozumiem Twoje wzburzenie ale "ustawki" to nie to miejsce, Ty również przystopuj - nie będziemy tego tolerować-Betrayed40
3739
<
#7 | Deleted_User dnia 14.04.2014 00:26
Oj, to się porobiło... Tak to jest jak się bzyka cudzą żonę...:niemoc

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?