Landexpzglosy | 00:57:33 |
JamesTon | 01:40:03 |
P1501 | 02:37:31 |
Rognar | 05:28:53 |
#
poczciwy | 06:16:13 |

Witam postanowiłam się z Wami podzielić moją historią. Co prawda nie mam 100% pewności że zostałam zdradzona bo nie mam na to dowodów ale mam podejrzenia. W skrócie mój mąż flirtował przez długi czas na czacie z wieloma dziewczynami a dowiedziałam się przypadkiem bo odkryłam że miał 2 gg którego oczywiście się wyparł ale jak mu pokazałam że wiem stwierdził że to znajome z czatu i nic więcej... Wciągnął mnie (może sama tego chciałam) w ten czat i poznaliśmy tam wielu fajnych ludzi z jedną dziewczyną można powiedzieć że zaprzyjaźniliśmy się ( tak się mi wydawało) oboje mieliśmy z nią kontakt na czacie i gg po czym zauważyłam że on więcej z nią pisze niż rozmawia ze mną... Namówiła nas na wakacje u siebie (ona ma męża) było w sumie ok.... Miesiąc później nagle mój mąż musiał wyjechać na 3 dni ( służbowo) i ona też na te same 3 dni zniknęła(podobno wyjechała do koleżanki)... Po następnym miesiącu mój mąż oznajmił mi że jedzie do UK za pracą ( a ona podobno do Niemiec też za pracą) no i pojechał a ja z dziećmi zostałam tu... Po 2 miesiącach okazało się że ona jest w Uk ale nie wiem jak długo... Ze mną urwała kontakt udaje że mnie nie zna a wiem że z nim się kontaktuje, mieszkają niedaleko siebie( z tego co udało mi się ustalić) Mój mąż wie że podejrzewam go o romans z nią ale on twierdzi że nic z nią nie go nie łączy( stwierdził że sobie to wymyśliłam bo mam za dużo czasu) no cóż oni są tam ja tu nie mam pojęcia jak sprawdzić jak się upewnić czy mam racje czy jednak to tylko moje wymysły...Kocham go w końcu jesteśmy ze sobą 16 lat mamy dwóch synów i różne sytuacje za sobą ale do niedawna wierzyłam mu, wierzyłam że on nam tego nie zrobi że nie zostawi nas, teraz mam wątpliwość co do jego wierności( z wirtuala do reala nie jest wcale tak daleko)... Zastanawiam się jeszcze czy to nie jest jakaś gra z jej strony, ona wie co do niego czuje wie co mnie boli, drażni itp może chce mi dopiec i opisując(na czacie) różne sytuacje prowokuje moją wyobraźnie do myślenia że jest z nim( opisuje niby swojego faceta że wróci o tej godz. z pracy, że ma na to ochotę(jedzenie), że wyjechał -dziwne że wszystko pasuje do mojego męża) może faktycznie on nic z nią nie ma wspólnego a ona nabija się z koleżankami ze mnie, pewnie mają ubaw po pas tylko jakoś mi nie do śmiechu. Już myślałam żeby kogoś poprosić o odwiedzenie moje męża i ciche sprawdzenie go ale dopóki nie mam 100 % pewności nie chce kogoś mieszać w to, druga sprawa że nie mam tam nikogo komu mogłabym na tyle zaufać i poprosić o taką pomoc no cóż pozostaje mi nadzieja że jeśli jest coś na rzeczy to wcześniej czy później wyjdzie na jaw... Podpowiedzcie co mam zrobić jak to sprawdzić ta niepewności mnie dobija.......