

| Roxi | 17. Sierpień |
| deweloperka123 | 17. Sierpień |
| agnieszka36 | 17. Sierpień |
| asienka905 | 17. Sierpień |
| wyo | 17. Sierpień |
NieOddycham | 05:12:40 |
#
poczciwy | 05:24:18 |
Julianaempat... | 06:57:48 |
Crusoe | 12:46:04 |
Obito | 16:11:49 |
Witam.
12,5 roku temu pobraliśmy się z wielkiej miłości, mimo sprzeciwu mojej rodziny, postawiłem na swoim.
Żona jest o 6 lat starsza, miała dziecko z poprzedniego małzeństwa - obecnie syn ma 20 lat.
Od początku związku żona miała problem z alkoholem. Od poczatku naszego małzeństwa pojawiały sie sterty puszek pod zlewem, jakieś butelki odnajdywane przypadkiem za łózkiem, za szafkę.
Początkowo problem jednak nie rzutował zbyt mocno na codzienne zycie. Funkcjonowaliśmy jak normalna rodzina. Ja pracowałem, żona czasem też, syn chodził do szkoły, spotykalismy się ze znajomymi, jeździliśmy na święta do rodziny.
ALkohol jednak coraz bardziej wkraczał w nasze zycie. Ostatnie 5 lat to już moja ciągła walka o trzeźwość zony. Zapicia, obiecanie poprawy, depresje poalkoholowe.
Od 2,5 roku zona zachowuje trzeźwość. W tym czasie obyła dwie 3 miesieczne kuracje, podczas których ja utrzymywąłem nasz dom i syna.
Wydawało sie, ze sprawy idą w dobrym kierunku. Od pewnego czasu zona wyrażała chęć wyjazdu za granicę, za pracą. Tłumaczyła to faktem, ze che zacząć zyć samodzielnie, odpowiadać za siebie itd.
Poznałem ją z kolegą z NOrwegii. Trochę byłem zaskoczony,m gdy po pół roku znajomości zaprosił ją na weekend do siebie, niby załatwiać pracę.
Potem się okazało, ze od czasu poznania utzrymywali częste kontakty na skype, zę się spotkali wczesniej w poslce. WYjazd do Noowegii był po to, zeby skonsumować związek - czyli zdradzić. POtem facet przyjechał do POlski, podczas tego pobytu tez się spotykali
Zona do końca zaprzeczała, ale narzeczony - mój były kolego potwierdził i to że się zakochali i to że już sypiają ze soba.
Te zdrady i potejemne spotkania miały miejsce kiedy mój ojciec lezał w szpitalu, potem zmarł. Myślami byłem gdzie indziej, a oni to wykorzystywali.
Obecnie zostałem w domu z synem. Obaj zostaliśmy oszukani.
Wiem, ze powinienem się rozwieść.
Ale chybe jeszcze jÄ… kocham.
Mam kilka pomysłów na zycie, ale co robić teraz - nie wiem.
Taki to ze mnie frajer....