

Crusoe | 00:55:24 |
Julianaempat... | 01:23:49 |
#
poczciwy | 03:36:26 |
Aga104 | 05:38:49 |
NieOddycham | 09:14:20 |
Witam,
Ponad 2 lata temu urodziła nam się córeczka, piękna, zdrowa i bystra. Pobraliśmy się tuz przed jej narodzinami, chrzciny były na naszym weselu. Wynajęliśmy mieszkanie, urządziliśmy się i dni leciały... jednak z czasem, kiedy mała dorastała dręczyło mnie pytanie: czemu ona nie jest do mnie podobna? Ale starałem sobie to jakoś tłumaczyć, bo bezgranicznie wierzyłem i ufałem żonie. Kiedyś na jednej z imprez trochę wypiliśmy wspólnie ze znajomymi i zasnąłem. Obudziłem się w środku nocy, a żony nie było - zacząłem podejrzewać, że mnie zdradza i przeszperałem jej kalendarz... to było jak cios siekierą w plecy. Zadawała sobie w nim pytania: czy ja jestem ojcem naszego dziecka, czy xxx nie jest ojcem dziecka i czy chce z nią utrzymywać kontakt itp. Po trzech dniach męki nie wytrzymałem i chciałem wyjaśnień Oczywiście na początku sie nie przyznawała, ale drążąc temat wszystko stało się jasne. Puściła się ze swoim przyjacielem, narkomanem, którego nawet miałem okazję kiedyś poznać. Oczywiście pomimo tego wpierała mi, że to moje dziecko. Po dwóch miesiącach zrobiłem badania DNA, które wykluczyły mnie w 100% jako ojca. Wszystkie szczegóły, którymi się zadręczałem zaczęły do siebie pasować. Teraz nie mieszkamy razem, widujemy się na weekendy, bo kocham "naszą córkę", ale straciłem szacunek do żony i jest mi teraz obojętna.... co robić???
Dobrze, że nadal utrzymujesz kontakt z Córką - ona nie jest winna, że ma matkę łajzę. Po tym widać, że mądry i odpowiedzialny mężczyzna z Ciebie.
Dasz radÄ™ tak jak inni dali.
Pytasz co robić - nikt za Ciebie życia nie przeżyje - musisz na swój sposób nim pokierować. Na obecną chwilę nic nie musisz, daj sobie czas na oswojenie się z sytuacją. A potem już będziesz wiedział co zrobisz.
złapała Cię cwaniara na dziecko i to nie Twoje; przynajmniej miałeś wesele;