

| dusiaczek12 | 11. Grudzień |
| monika0070 | 11. Grudzień |
| goniusias | 11. Grudzień |
| mona12 | 11. Grudzień |
| Uma | 11. Grudzień |
JamesTon | 00:47:28 |
Landexpzglosy | 01:02:17 |
soighlah | 02:45:30 |
Sfinks | 03:58:46 |
Julianaempat... | 04:35:37 |

Zostałam zdradzona rok temu. Dziwnie to zabrzmi, ale do końca nie wiem, czy to prawda. Znalazłam u męża drugi telefon, a w nim numer do jednej kobiety (koleżanki z młodości). Od tego momentu wszystko się posypało. Najpierw krzyki, awantury, mąż się przyznał, potem ja wybaczyłam (ale nie zapomniałam). Ciągle mu to wypominałam, nie bylo dobrze. Zaprzeczyl wszystkiemu, powiedział, ze nic nie bylo, tylko ją podwiózł kiedyś do domu, że może i doszłoby do czegoś, ale jeszcze nic nie było. Leczyliśmy związek pod górkę. Ja byłam ostrożniejsza od tamtego momentu, bardziej wyczulona. Nadarzały się pewne okazje, które potęgowały konflikt. Pewna kobieta z naszego grona bardzo okazywała zainteresowanie moim mężem, nawet w moim towarzystwie. Obiektywnie-ona prowokowała, ale mojemu mężowi chyba się to podobało. Ciągle się o to kłóciliśmy, ale nie mogliśmy nie mieć z nią kontaktów, bo to przekreśliłoby dalszą karierę naszego syna. Apogeum stał się ok 3 tyg. temu, gdy dowiedziałam się, że podczas jednego z wyjazdów treningowych mojego syna, on wybrał się (min z nia na tańce). Nie by prawdopodobnie nie było na rzeczy, ale 1. pojechał na ten wyjazd kilkudniowy wbrew mojej woli, w awanturze, a nigdy wcześniej tego nie robił 2. dzwoniłam do niego z płaczem tamtej nocy, obiecał, ze jak tylko syn pójdzie spać, on też pójdzie do hotelu 3. Nigdy mi o tym nie wspomniał 4 dowiedziałam się tego od niej!
Na moje pytanie z żalem i płaczem, dlaczego? Powiedział, że gdybym nie pytała, to by nie było problemu, a jak mam robić awantury, to się rozstańmy.
Strzasznie mnie to boli, 13 lat małżeństwa. czuję, ze moj mąż wyznacza coraz większe granice swobody w naszym związku. Teraz się rozstaliśmy. On mieszka u swojej mamy, ja w naszym domu. Najgorsze są wieczory i ranki. Zyć mi się odechciewa. Dlaczego to się tak potoczyło?