

| cytrynkaxd | 12. Lipiec |
| urszula40 | 12. Lipiec |
| anusia60 | 12. Lipiec |
| karina26 | 12. Lipiec |
| kobieta | 12. Lipiec |
#
poczciwy | 00:54:15 |
niekompatybilny | 01:52:12 |
Julianaempat... | 06:14:20 |
NieOddycham | 07:15:59 |
Magda417 | 08:35:26 |

Witam długo myślałem czy to napisać ale boję się że sam nie dam rady. Zacznę od tego że jesteśmy już 7 lat po ślubie mamy 2 wspaniałych chłopaków, i mieliśmy jeszcze niedawno dużo planów. Moja żona ma biseksualną przeszłość o której wiedziałem i ją zaakceptowałem. Dodam że ja mieszkam i pracuje za granicą, regularnie bywam w domu. Oczywiście zdarzały się lepsze okresy jak i gorsze. Ok 2 miesięcy temu przed moim kolejnym urlopem jak zawsze rozgrzewaliśmy sie smsami :) zdarzał nam się cybersex tez. Zresztą w tej strefie życia zawsze byliśmy obydwoje bardzo zadowoleni. Nagle kontakt wręcz ustał na moje pytania żona stwierdziła że nie chce się później powtarzać, ok. Moja żona ma bardzo dobrą przyjaciółkę której po urodzeniu córki nie układa się w związku. Więc cały czas z nią pisała ale tak to o niczym nie świadczy, ale już 2 nocy nagle stwierdziła że musi do niej jechać bo coś się stało, wróciła po 2 godzinach i coś tam mi wytłumaczyła. następnego dnia jej przyjaciółka przyszła do nas na kolacje gdzie dosyć wypiła i moja zona pojechała ja odwieść zamiast o 30 min wróciła po 2 godz tłumacząc ze wymiotowała w aucie i w domu i musiłal jej pomoc. generalnie co wieczór gdzieś znikała na 2 3 godz. ostatniej nocy uprawialismy sex dobry ale bez excesów. Po moim wyjeździe kontakt jest sporadyczny. Mam dowody że ona ma ten romans o czym ona nie wie. Na jakieś moje maile co się dzieje stwierdziła że oczywiście nic że nikogo nie ma wszystko jest ok tylko potrzebuje więcej przestrzeni. I tu sie zaczyna mój problem ciągle kocham moją żonę wybaczenie tego romansu nie jest problemem, ale ja o wszystkim wiem i cały czas myślę i analizuję co się może zdarzyć.Nie wiem czy to tylko głupi romans jako sex i odskocznia czy to się nie przerodzi w coś więcej. Problemem kolejnym jest co zrobić dalej poczekać przeczekać czy zagrać w otwarte karty.??