

| dusiaczek12 | 11. Grudzień |
| monika0070 | 11. Grudzień |
| goniusias | 11. Grudzień |
| mona12 | 11. Grudzień |
| Uma | 11. Grudzień |
Landexpzglosy | 01:05:08 |
JamesTon | 01:07:48 |
soighlah | 01:17:43 |
Sfinks | 02:30:59 |
Julianaempat... | 03:07:50 |

Boli tak bardzo , że wracanie myślami do tej historii , sprawia , że nie potrafię powstrzymać łez . Wydarzyło się tak wiele . Umarło wszystko w co wierzyłam . Nie jestem kochana i nie mam kogo kochać .Mąż kolejny raz zawiódł , zranił i upokorzył .Było wiele kobiet , ale zawsze miał wytłumaczenie a ja zaślepiona marzeniami o naszej wyjątkowej miłości wierzyłam w jego niewinność .Wiem , że jestem naiwna . Ostatni jego romans odkryłam poprzez telefon , który był wyciszony , ciągle w kieszeni , nawet podczas toalety . Czułam strach . Pewnej nocy , gdy biłam się z myślami znalazłam drugi telefon . Nie mogłam uwierzyć . Może smsy nie były nasycone erotyzmem ale były ciepłe . Oczywiście wydarł się na mnie za szpiegostwo .to tylko koleżanka z pracy -powiedział i koniec tematu . Mam się nie w...ć w jego znajomości . Minęło już kilka miesięcy i nadal przychodzą sms , nie tylko do niego ale również do mnie .- Jaka jestem głupia , jak się całowali i tym podobne . Mąż nie reaguje , toleruje i nawet odpowiada na nie . Przykro mi , że patrzy na moje cierpienie i nie kończy znajomości . Czuję , że jest dla niego ważna . Jego zaangażowanie emocjonalne jest gorszą zdradą niż zdrada fizyczna . Dodam , że twierdzi , że tylko mnie kocha i mam lekceważyć tą znajomość , bo przecież jest ze mną .Wierzę , nie wierzę ...