

| cytrynkaxd | 12. Lipiec |
| urszula40 | 12. Lipiec |
| anusia60 | 12. Lipiec |
| karina26 | 12. Lipiec |
| kobieta | 12. Lipiec |
#
poczciwy | 00:59:56 |
niekompatybilny | 01:57:53 |
Julianaempat... | 06:20:01 |
NieOddycham | 07:21:40 |
Magda417 | 08:41:07 |

Przeszedłem przez wszystkie etapy, zdrada, kłamstwa, rozstanie, powrót, próba naprawy małżeństwa, rozstanie, rozwód.
Z perspektywy czasu powiem, że szkoda życia.
Powinno być tylko zdrada - rozwód.
Są oczywiście małżeństwa, które można uratować, moje od początku było skazane na porażkę, o czym wcześniej niestety nie wiedziałem.
halls - to do ciebie kieruję ten list, przeczytałem twoje opowiadanie i widze, że to małżeństwo nie ma szans i to nie tylko z tego powodu, że twoja żona to zwyczajna szmata ( przepraszam ), ale to ty nie dasz rady tego wytrzymać.
Penis jakiegoś faceta pulsował po wytrysku wewnątrz twojej zony, pewnie wielokrotnie, leżeli nago i sapali, był sex oralny i różne inne zabawy w które ty dawno się nie bawiłeś. ty w tym czasie zajmowałes się waszymi dziećmi w domu.
Zrozum, takie rzeczy są zarezerwowane tylko i wyłącznie dla małżonków, zresztą nie tylko takie.
Nie dasz rady z tym żyć, to bedzie wracało do ciebie, zniszczy twoją psychikę, nie opędzisz się od tych myśli, będziesz wrakiem człowieka.
Dobrym przykładem jest niejaki PSKOW, czesto pisujący na tym forum, facet nie daje już rady, widac to po jego postach.
Nie jestem zwolennikiem bicia kobiet, nigdy zadnej nie udezyłem, ale swoją weź strzel z otwartej w pysk, powiedz po tym że jest zdzirą i puść ją wolno.
Ratuj swoje i córek życie, powodzenia.