

| pupil | 08. Luty |
| __ZaCzArOwAnA__ | 08. Luty |
| Darco | 08. Luty |
| Feromonka | 08. Luty |
| hanna0802 | 08. Luty |
Julianaempat... | 00:33:39 |
#
poczciwy | 00:52:12 |
Crusoe | 13:01:42 |
milyfacet | 15:09:46 |
Macen | 15:47:22 |

właściwie nie wiem dlaczego chce opisac to co się u mnie dzieje. Chyba szukam kogos kto moze mi doradzic, chociaz troche pomoc. Zaczne od poczatku.
Mam na imię Kasia. 25listopada (w moje imieniny) dowiedzialam sie ze mąż mnie zdradza. Jestesmy po slubie prawie 6 lat. Nasz synek ma 3,5roku. Własnie konczymy nasz dom do ktorego mielimy sie wprowadzic na świeta Bożego Narodzenia tego roku. I wszystko sie rozsypalo.
Kilka razy widzialam smsy od pewniej dziewczyny. Za kazdym razem slyszalam ze to kolezanka. Wychodzil na dwór żeby rozmawiac przez tel, twierdzac ze musi miec cisze ,ze rozmawia z klientami. We wszystko wierzylam. W środe przez przypadek otworzyl mi emeila od niej. Sam mi go pokazal, mowiac przy tym -"popatrz jaka naiwna sie zakochala. nie moge sie od niej uwolnic". W to tez wierzylam. Postanowilam dzialac. Napisalam do niej w piatek-25listopada-zeby dala spokoj Mariuszowi, że on ma zone, dziecko ,plany. Na odpowiedz nie czekalam dlugo. Odpisala mi ze ona nie wie o co mi chodzi, ze Mariusz przecierz nie mieszka od kwietnia ze mna. ze sie rozwodzimy. Ze spotyka sie tylko czasem z dzieckiem. Zatkalo mnie. Poprosilam o jej nr. Zadzwonilam. To co uslyszalam bylo strazne. Oszukiwal nas obie. Jej wmowil ze jet sam. Mi ze kocha tylko mnie. Wszytkiego sie dowiedzialam ale on zaprzeczal. W pon postanowilam jechac do niej.....dluga historia. Skonczylo sie na tym ze moj "cudowny" mezus chciał jej zaplacic 2000zl za milczenie ale ona na to nie poszla. Przeslala mi nagrane ich rozmowy, meile krore do niej piasal...itd.
świat mi sie zawalil. od poniedzialku tylko placze. Nie jem. Nie spie. Do pracy chodze na nocna zmiane wiec w dzien wygladam jak zoombi. Czy moze mi ktos powiedziec co ja mam do cholery zrobic? z jednej stronu go nienawidze. Z drugiej kocham nad zycie. Przeprasza-zalosne to jest.Kwiaty, slowa kocham cie wypisane na dywanie z platkow roz, Jego łzy. prosba o wybaczenie... w nic mu nie wierze. w nic!!!!!
co ja mam teraz zrobic? co?????????