

Kakua | 00:24:33 |
Anetastp | 02:24:52 |
Julianaempat... | 02:48:02 |
Krz 78 | 03:16:20 |
Aanna1a | 04:16:27 |
zdrada jak zdrada schemat stary jak świat 17 lat małżeństwa 2 dzieci od jakiegoś czasu zgrzyty trzaski jak w każdym związku . było minęło jakoś sie pozbierałem ogarnąłem i żyje dalej niby poukładaliśmy wszystko jakoś sie udaje ale jest jeden problem . sex a raczej jego brak i żeby było śmiesznie to zawsze ja nalegałem a ją głowa bolała . im głośniej mówię o swoich potrzebach tym większy opór do jakiegoś czasu było w miare ok ale od 4 mc dno zawsze jakaś wymówka zawsze jutro a jak już to szybko na odwal raz w miesiącu .czy mam sie już bać że mi znowu poroże rośnie, sam już nie wiem co mam o tym sądzić . rozmawialiśmy już wiele razy na ten temat i oprócz obietnic nic sie nie dzieje , ja już przestałem robić cokolwiek i czekam na jakiś ruch z jej strony ale powoli mam dość . po ostatniej rozmowie dalem sobie dwa tygodnie i jak sie nic nie zmieni odchodzę czy słusznie sam nie wiem b oprócz łóżka wszystko inne jest ok no może jej wręcz chorobliwa zazdrość no ale to może wynikać ze stylu życia gram w zespole rockowym więc koncert sesje zdjęciowe ,koncerty i takie tam pitoły . co robić