NieOddycham | 00:59:52 |
Urzekajaca444 | 01:09:22 |
Crusoe | 01:31:16 |
Jess | 01:34:03 |
#
poczciwy | 02:47:55 |

Normalny związek, 22 lata małżeństwa. Ja wysoka pozycja w ogromnej korporacji. Ona - porzuciła pracę od ostatniego mojego awansu. Dzieci - dwoje, uczennica i studentka. Status materialny - bez zastrzeżeń: dom +dwa samochody, wczasy letnie i zimowe. Związek, szczęśliwy, sex raczej bez fajerwerków ale nie narzekaliśmy. Ja wychowany przez żonę, prasowanie koszul, udział w sprzątaniu, ogród, gotowanie w weekendy to były moje zadania. Było OK. I nagle świat mi się zawalił. Zacząłem coś podejrzewać ponieważ całe dopołudnia spędzała na zakupach, skrzynka odbiorcza wykasowana, nie odbierane telefony w mojej obecności. Bardzo prosty program zainstalowany na domowym komputerze, niestety potwierdził fakt, którego tak się bałem, którego nie chciałem dopuścić - MOJA ŻONA MA ROMANS. Próba szczerej rozmowy, zakończyła się totalną kłótnią, a mi zawalił się świat. Na mojej drodze życiowej zagościła mgła. Miłość mojego życia już nie jest moja. Jedyne na co było mnie stać to wyprowadzka. Nie podjąłem jeszcze żadnych kroków, nawet konto mamy ciągle jeszcze wspólne. Nie wiem jak sobie z tym poradzić, nie wiem jak zrobić pierwszy krok - zawsze robiłem to z Nią. Nie potrafię tego sobie wytłumaczyć. próbuję zdefiniować wszystkie błędy jakie popełniłem, co zrobiłem nie tak. Niestety jeszcze nie potrafię.