| TripleF | 12. Marzec |
| radeon | 12. Marzec |
| 1qazcu | 12. Marzec |
| ewcia200 | 12. Marzec |
| Ifka | 12. Marzec |
Jess | 01:38:42 |
Aga104 | 03:15:20 |
Landexpzglosy | 03:52:53 |
JamesTon | 03:55:33 |
NieOddycham | 05:07:42 |

Opisac nie opisać ale czemu nie.
Mamy oboje po 40 lat, dwójkę dzieci 16 i 12 Jeszcze miesiac temu był kochającym mężem, ale coś mi sie nie podobało i sprawdziłam jego smsy.
okazało sie ze sie zakochał w 20 latce z wzajemnością(?).
Ja jak każda kochajaca żona płakałam tłumaczyłam, dociekałam, jak , dlaczego az on postanowił sie wyprowadzic. miał dosyć mojej rozpaczy. początkowo twierdził,że tylko po to by przemyśleć co dalej teraz minal miesiac i twierdzi,że z nia jest mu lepiej. Nie wątpie.
Jak myślicie co robić, czekać? Już nie płaczę . Zaczynają do mnie docierać fakty. I już nie wiem czy chciałabym aby wrócił. kocham go i dzieci go kochają. On podobno też nas kocha ale "z nią mu lepiej". Wyglada,że juz wybrał. Ale co bedzie jak bedzie chciał wrócić.