

| ona_83 | 16. Styczeń |
| siaczek1991 | 16. Styczeń |
| Aterluna | 16. Styczeń |
| jupik89 | 16. Styczeń |
| milki | 16. Styczeń |
Edek_2 | ![]() |
Rognar | ![]() |
Anetastp | 00:28:47 |
Landexpzglosy | 00:40:37 |
Julianaempat... | 01:24:08 |

Witam serdecznie. Już opisywałam zdradę której dokonał mój kochany mąż. Postanowiłam dać mu szansę, chociaż dużo mnie to kosztuje. Mąż przysięgał że nic do niej nie czuje, że tylko mnie kocha... ble, ble, ble standardowa gadka. W sierpniu pojechałam z córką na turnus, nie chciałam bawić się w detektywa ale ciekawość jak wygląda kobieta z którą mnie zdradzał była silniejsza. Okazało się że ma ona 24 lata czyli jest 11 lat ode mnie młodsza i była w ośrodku na praktykach. Osoba pracująca w ośrodku której opowiedziałam o wszystkim nie mogła mi uwierzyć że mój mąż zdradził mnie z kimś takim....że w ogóle zdradził ponieważ uchodził za bardzo odpowiedzialnego męża i ojca. Najgorsze było chyba to jak obejrzałam zdjęcia na których była ona - mała, korpulentna dziewczyna w okularach, wyglądająca na 18 lat. Dziewczyna która wyglądała bardziej na amatorkę siedzenia w bibliotece niż robienia laski żonatemu facetowi....Proszę nie pomyślcie że jestem zapatrzona w siebie ale zawsze uważałam że jestem atrakcyjną kobietą.... nie wiem co o tym myśleć. Gdyby Ona była atrakcyjna to pomyślałabym że czegoś mi brakuje a tak???? Nie wiem jak się z tym uporać, nie wiem co go w niej podniecało....Nie rozumiem mężczyzn...