

| cytrynkaxd | 12. Lipiec |
| urszula40 | 12. Lipiec |
| anusia60 | 12. Lipiec |
| karina26 | 12. Lipiec |
| kobieta | 12. Lipiec |
Magda417 | 00:07:24 |
#
poczciwy | 01:09:47 |
niekompatybilny | 02:07:44 |
Julianaempat... | 06:29:52 |
NieOddycham | 07:31:31 |

Witam serdecznie mam 28 lat jestem 8 lat po slubie i zostalem zdradzony przez wlasnom zone czuje straszny bol niemoge normalnie funkcjonowac 3 tyg temu muwila ze mnie kocha calowala i piescila zlozylem 3 miesiace temu pozew o rozwod bo zaczela se czesto popijac i wracac ponocy niby od kolezanki ja nie pije i nielubie jej towarzystwa bo jej znajomi to ludzie naduzywajacy alkocholu i ciagle imprezujacy wziolem ja z dzieckiem w wieku 17 lat je urodzila ojciec dziecka chcial zeby je usunela ona sie niezgodzila i urodzila dziecko chowalem jak swoje kaszki lekaz spacerki wszystko pobralismy sie po 1,5 roku bycia razem po 4 miesiacach zaszla zemna w ciaze cieszylem sie ale postanowila usunac dziecko bez mojej zgody potym co zrobila rozpilem sie niemoglem zrozumiec czemu czyjes dziecko zyje a moje poszlo za 1300 zl do smietnika a dotego bedac zemna szukala innych znajomosci pisanie z jakimis frajerami telefony tot tak bolalo ale wybaczylem 3lata,4 miesiace temu przestalem wogule pic poswiecalem czas jej dzieciom znoszac upokorzenia i wysmiewania ze strony jej znajomych ojca i jej samej bardzo jom kocham nie muwilem jej tego za czesto bo wolalem pokazac wyjazdy nad moze pod namiot spacerki wspulne ogladanie filmuw dawalem z siebie wszystko co moglem wymyslala mi zdrady ciagle klutnie brak szacunku i brak planow na przyszlosc zero prywatnosci raz mnie zastraszyla rozwodem po roku zlozyla pozew potym jak stracilem prace zamiast wspierac dolowala niszczyla mnie i dalej to robi wkoncu ja postanowilem zlozyc pozew z mysla ze sie ocknie i zmieni ale 2 tyg temu poznala 41 letniego tirowca i w pierwszy dzien dala mu sie obmacywac i w ten dzien wyrzucila mnie z domu pojehalem na 7 dni do niemiec powiedzialem przemysl to czy warto niszczyc rodzine bo mamy 2 synow ten pierwszy jej i drugi muj a tu jeszcze gorzej przestala mi odpisywac i traktowala jak powietrze powiedziala ze jest szczesliwa i ze mam dac jej spokuj he tak bez wyjasnien po tygodniu wrucilem to musialem sie ponizac zeby zemna pogadala wieczur spedzilismy razem plakala mi w ramionach kochalismy sie jak nigdy a rano wszedlem do lazienki patrze w telefon a tu takie smsy ze myslalem ze zawalu dostane serce malo co mi niewyskoczylo i w tej samej hwili dzwoni on ten frajer i pyta sie mnie czy wstalas ja mu nie wstalem muwie my na dwa fronty i sie rozlaczyl a ona wpadla do lazienki i mnie wyrzucola z domu przekreslila 8 lat dla starego frajera i dotego nicn ja nieobchodzi i z niczym sie nie kryje jezdzi znim po mojej rodzinie a i jeszcze znalazlem u niej w szafie 1000 zl od niego to byl szok niemoge sie pozbierac chcialem skonczyc ze soba jeszce to ze ma tego synka ktory tak mnie mocno kocha i teskni a ona tylko utrudnia nam kontakt niewiem co dale robic srce boli i dotego niemam domu ani przyjaciul czy ktos mial takom sytuacje jak ja prosze o rade jak dalej zyc jestem tak dobity psychicznie