| Veles72 | 15. Styczeń |
| Mocia007 | 15. Styczeń |
| adik84tychy | 15. Styczeń |
| damian | 15. Styczeń |
| opolanka32 | 15. Styczeń |
Landexpzglosy | 00:48:36 |
JamesTon | 07:44:21 |
PS | 08:47:35 |
Anetastp | 09:15:59 |
Julianaempat... | 09:20:03 |

tak wiem zabrzmi infantylnie...ale może to sposób??
Od półtora roku do mojego IDEALNEGO MAŁŻEŃSTWA wkradła się jakąś zadra. najpierw coraz późniejsze powroty do domu, schowany telefon, wyjazdy szkoleniowe, Az wreszcie wyjazd z kolega na wakacje. Nigdy wczesniej to nie miało miejscar30;.ale on na wszystko miał idealne wytłumaczenie. Nie bylam niespokojna bo zasypywal mnie drogimi prezentami, zaskakiwal wyjazdami. Moja czujność była uspiona.
pół roku temu znalazłam tajemnicze....jednoznaczne maile....na dodatek znam ta kobietę, przedstawiał jako koleżanke. wytłumaczył sie ze wszystkiego. spełniał każda moja zachciankę. Był czuły, kochany, zapewniał że nic go z ta osoba nie łączy, ze było to tylko kilka maili ale nic oprócz tego,nie spotykal się, nie widywał, a kilka naszych wspólnych spotkań było przypadkiem a nie zamierzonym celem, .ba ja nawet ja polubiłam a tu taki trach.
Jestem osoba bardzo wierząca, wiec żeby mieć spokojna dusze nakłoniłam mojego męza żeby uczestniczył z nami w mszach świętychr30;..był prawie na każdej , przystępował do komuniir30;.chodził do spowiedzi, .byłam przekonana że jednak mowi prawde i nie zdradzil mnie.
Przez cały ten czas zapewniał jak bardzo mnie kocha i jest ze mną szczęśliwy, naprawdę wierzyłam i byłam z nim szczęśliwa i nie sadziłam ze może mnie okłamywać.
Nawet smsy które dostawałam od kogos żebym się rozejrzałar30;..jakiś włos na marynarce, prezenty których wczesniej sobie nie kupował nie były w stanie podważyć tego co mowił ..zawsze bylo racjonalne wytłumaczenie.
Teraz wiem ze jestem ślepa, wiem ze mnie okłamuje, nadal wraca późno do domu, ale skończyły się nocne dyżury i wyjazdy. wiec chyba jednak mnie kocha. Nie chce nas zostawić dla tej drugiej kobiety. To chyba dobry znak. Myślę ze drugie dziecko tylko ucementuje nasza miłość i spowoduje ze będzie wracał do domu na czas i skończa się spotkania, to jedyna rzecz która mi jeszcze przeszkadza.nie daje mu poznac ze wiem że nadal się spotyka z ta druga . wierze że moja cierpliwość i ciepło które mu daję upewnią go w tym że lepszej żonusi nie będzie miał.
Ale jest problemr30;..on nie chce drugiego dziecka. Czy powinnam nalegac, czy znow przymknąć oczy ?
Jestem bezradna