

| nina28 | 15. Lipiec |
| Pathi | 15. Lipiec |
| lusiek | 15. Lipiec |
| olka | 15. Lipiec |
| abisag | 15. Lipiec |
Crusoe | 01:08:16 |
Julianaempat... | 01:36:41 |
#
poczciwy | 03:49:18 |
Aga104 | 05:51:41 |
NieOddycham | 09:27:12 |
Na początku zacznę że z żoną jestem od 92 roku, a małżeństwem od 95r. Mamy dwoje dzieci 11 i 16 lat.Na początku czerwca na imprezie rodzinnej dostalem od lekko podchumorkowanej żony tel, żeby zadzwonić do innej znajomej z zyczeniami, bo musiała pójśc za potrzeba.Coś się stało z tel, bo nie było blokady na sms.
Z ciekawości zajrzałem i zobaczyłem, cały romans.Poszedłem w ustronne miejsce i zrobiłem 200 zdjęć swoim telefonem. Nie będę to się rozpisywał jak to jedno czule do drugiego pisało że "m" jutro dopiero przyjedzie. żona miała klucz do sąsiadów i tam się potajemnie spotykali. Mam wolny zawód elektryka i jeżdzę czasem do niemiec na 2 lub 3 dni. trwało to jakieś pięc miesięcy.nie moge teraz pisac pozniej cos dorzuce. zreszta dosć ważne opisy.