

Kakua | 00:09:39 |
Julianaempat... | 00:37:27 |
Krz 78 | 01:18:18 |
NieOddycham | 01:39:02 |
DanielInfug | 05:29:37 |
Nie wiem od czego zaczÄ…c....
Jesteśmy ze soba od 8 lat, mamy dziecko i towarzymy normlana rodzine z normlanymi problemami.... Dodam, że moja zona to piekna i intelignetna kobieta i zawsze miała powodzenia choc nie wiem czy to istotne.
O d kilku tygodni zaczeło mnie przesladowac uczucie, że dzieje sie cos złego, ze ktos sie pojawił. nie jestem dobrym pisarzem wiec moze wymienie w punktach jakie zmiany nastały:
- ciagle z kims pisze smsy, w domu pilnuje komorki jak oka w glowie, nawet idac z pokoju do pokoju zawsze ma ja w dłoni, oczywiscie jest wyciszona
-zaczeła bardziej dbac o siebie
- pozniej wraca z pracy (ma swoja działalnosc)
- ostatnio pojechala na szkolenie, które miało być w niedziele rano i spokojnie mogla wyjechac w niedziele rano bo to tylko 90 km ale pojechala w sobote bo stwierdzial, ze chce sie wyspać w hotelu
- na moja propozycje, ze pojedziemy razem spojrzała mało przychylnie
- ostatnio tez wybrała sie na zakupy do innego miasta, tez beze mnie choc zawsze nie był to problem
Na temat sexu nawet sie nie wypowiadam bo praktycznie zycie erotyczne umarło a przy ostatniej probie zrobiła mi nagle awanture w łozku, zeby miec spokoj - tak to odczułem.
To co najgorsze wydarzyło sie w pierwszy dzien Świat. Bylismy razem u rodziny, wspominała, ze wieczorem cjhce wysjc z koleznaka na dyskoteke. Nie jestem typem zaborczym choc dało mi to do myslenia.
Wrócilismy do domu, myslałem, że sobie odpuści ale jednak nie.
Może to głupie i mało istatne. Zawsze chodziła do dyskoteki z koleżankami, wcześniej sie umawiały, dzwoniły do sibie teraz nic... cisza.
Druga sprawa u rodzinki była w nowej sukience, pod nia pończochy..... czarne majtki i szary biustonosz.
Po powrocie do domu umyła sie od pasa w dół, zmieniała biustonosz na czarny i została w pończochach i czarnej bieliznie.
Zwasze na dyskoteki chodzila w spodniach bo twierdziała, ze tak wygodniej. Nmoze przysadzam i sie czepoiam, sam nie wiem.
Gdy wyszla o 22.30 nie spałem do jej powrotu, gdy wrociła udawałem, że spie...
Siedziała 20 minutr w wannie i pierwsze co pomyslalem to, to ze zmywa z siebie slady.
Polozyla sie kolo mnie i zasnela.
Rano cos mnie tkneło i włozyłem reke do jej kieszeni i znalazłem!!!!
Rachunek za hotel z godziny 23.30 z 25.04 na jej nazwisko.
Szczerze mowiac w tym momencie umarłem!!!
Chciałem to w sobie dusić i czekac ale nie mogłem.
Usiadłem na łozku i drżacym głosem zapytalem dlaczego była w hotelu??
Powiedziała choc do mnie.... rozpłakałem sie przyznaje i byłem pewny, że powie, że tak MAM Kogoś!!!
Nie przyznala sie, powiedziała, ze to hotel dla kolezanki, ktora ma meza terroryste (wiem, ze taki jest bo go kojarze) i ze ja poprosiłem.
Wtedy też nie wytrzymałem i opowiedziałem jej o wszystkich moich oberwacjach. Wszystkiemu zaprzeczyła i zapewnia mnie , ze mnie nie zdradziła i że mnie kocha!
Moze mi odbiło ale dręcze sie i robie głupie rzeczy i łacze wszystkie fakty.
Przyznam sie, ze nawet powąchałem jej wkładke i jak dla mnie miala obcy zapach (latex lub nasienie)
Przyznam sie, że jakis czas temu udało mi sie dorwac jej komorke... na pewno flirotowała... pełno było smsów typu, Słonko, przy tobie czuje sie....
Żle sie z tym czuje bo nie mysłalem nigdy,że tak sie zeszmace.
Najgorsze jest to, że jest twardy dowód że była w hotelu.... a na jej niewinnośc mam tylko słowo.
Poprosiłem ja o to żeby sprawdzic biling z tego wieczoru albo skonfrontowac mnie z jej kolezanka... Padla odpowiedz po kilku probach, ze Ok ale automatycznie sie wyprowadza i mnie zostawia. Dziwny szantaż!!!
Od dwóch dni nie jem, nie potrafie sie skupic na niczym, nie mam chęci do zycia, tak myslałem juz o tym żeby skonczyć to, dzieki Bogu mam dziecko i dla kogo życ!!!
Co mam myslec, żrobić jak zyc??????
Prosze o odpowiedzi ludzi dojrzałych