

#
poczciwy | 00:45:55 |
JustinIngep | 01:47:20 |
Roszpunka19 | 04:15:07 |
Crusoe | 06:43:17 |
NieOddycham | 10:41:57 |

Witam Panie. Świadomie zamieszczam moją historie w tej "kategorii" ponieważ chciałbym spróbować poznać myślenie kobiety. To czym się kieruje i jak interpretować jaj zachowanie. Nie chcę Was zanudzac kolejną historią o zdradzie. W skrócie wygląda to tak , że po 14 latach wydawałoby sie dobrego małżeństwa dowiaduję się , że moja zona zakochała sie w innym facecie i nie wie czy ma zostać ze mna czy odejść do niego. Ponieważ bardzo ją kocham , a też nie byłem bez winy poprosiłem aby dała mi szansę na jej odzyskanie. Zmieniłem sie diametralnie. I nie jest to gra na pokaz. naprawdę dostałem obuchem w głowę i postanowiłem doś z siebie wszystko. Tak więc są śniadania do łózka, kąpiele w wannie pełnej płatków róż, obiady w restauracji, sok ze świeżych pomarańczy, romantyczne kolacje przy winie . Moja zona powiedziała mi , że nie jest w stanie zerwać z nim znajomości, potrzebuje kontaktu z nim i nie może teraz się okreslic. Nie chce jak to powiedziała "letniości w naszym związku" . Nie dała mi kosza ale tez nie powiedziała ., że postara się powalczyć o nasze małżeństwo. Zgodziłem się na to. Wiem , że z nim pisze , rozmawia. Może się spotyka. Godzę sie na to i ciągle o nią walcze. Trwa to już i tylko 2 miesiące. Ponieważ mamy telefony w jednej firmie , widzę billingi . Nie mogę tego zrozumiec z jednej strony nie potrafi i nie chce z nim zerwać definitywnie . Z drugiej strony sama inicjuje sex ze mną. Raz jest to 3 razy w tygodnie innym razem raz na dwa tygodnie. Jednocześnie cały czas z nim pisze i rozmawia. Jak już napisałem możliwe , ze również się spotyka - nie sledzę jej. Czy to możliwe , że kobieta utrzymując kontakt z powiedzmy byłym kochankiem , możliwe , że nawet spotykając sie z nim i bzykając oddala sie od niego i zacznie mnie kochać ? Jak rozumieć ten sex ze mna ? Chwila słabości, litość , substytut sexu z kochankiem ? nie wiem. Czuję sie paskudnie. Szczególnie, że w ostatnim roku kiedy miała z nim romans nasz sex był jak nigdy dotąd - sama go inicjowała , w kuchni, w łazience , u mnie w biurze , na podłodze. Takie rzeczy nie zdarzały sie w ciągu całego naszego małżeństwa !!! Zawsze była powściągliwa i mało wymagająca. Chociaż zawsze kiedy chciała doprowadzałem ją do orgazmu. Jestem głupi. Może Drogie Panie troszkę mnie oświecicie i napiszecie jak to u Was działa . Chetnie odwdzięczę sie wiedzą - jak myśli facet :). Pozdrawiam,
Wpis edytowany przez LSR: Mimo wszystko przeniosłem wpis na właściwą kategorię - ten portal, to akurat miejsce, gdzie nie powinno być niedomówień, nagięć i manipulacji. .... a kobiety i tak czytają dużo :)