

#
poczciwy | 00:15:58 |
JustinIngep | 01:17:23 |
Roszpunka19 | 03:45:10 |
Crusoe | 06:13:20 |
NieOddycham | 10:12:00 |

tak naprawdę pewnie większość z was stwierdzi że to nie była zdrada... ja jednak czuję się inaczej.moja historia będzie krótka, czuję się poniżony i zabity. moja żona odeszła odemnie 12 miesięcy temu, poprostu wyprowadziła się, po 6 miesiącach nagle stwierdziła że wraca, robiąc mi tym nadzieję. mieszkała 3 dni i nagle stwierdziła że to za szybko.na sylwestra poszła do kolegi ( a miała nie iść nigdzie, bo ja chciałem z nią spędzić ten wieczór). w lutym złożyłą mi życzenia urodzinowe sms`em, zadzwoniłem do niej, chciałem się z nią spotkać a ona powiedziała że to nie jest dobry pomysł. wczoraj napisałem do niej na gg, co u niej słychać, a ona mi odpisała że od 3 miesięcy jest w ciąży, z kolesiem którego poznała na sylwestra.
czy myślicie że to zdrada ?