

| ona_83 | 16. Styczeń |
| siaczek1991 | 16. Styczeń |
| Aterluna | 16. Styczeń |
| jupik89 | 16. Styczeń |
| milki | 16. Styczeń |
jacksparrow | 00:40:23 |
Edek_2 | 00:47:23 |
Rognar | 00:55:42 |
Anetastp | 01:18:38 |
Landexpzglosy | 01:30:28 |

witajcie!!chcialbym sie przypmniec
"Od pewnego czasu moja zona dziwnie sie zaczeła zachowywac!!Tzn. stała sie bardzo miła zaczeła o mnie dbac , przytaluc itp. ale tez jej zachowanie zmieniło sie takze w stosunku do swojego telefonu nie rozstawała sie z nim był wyciszony smesy kasowame wychodenie do łazienki z telefonem .dlatedo zaczałem szukac i troche sie zdziwiłem !!!!! kilka razy udało mi sie sprawdzic jej telefon "tesknie kocham Cie jestem cały Twoj" takoego smsa znalazlem i co dowiedzialem sie po rozmowie ze to był sms od kolegi z pracy , ktory jest jej przełozonym a nie był skierowany do niej tylko do jego zony.nastepnie sprawdziłem wyciag i co zobaczyłem dwadziescia smesow dziennie wysylala do niego.potem dostałem sie do jej gg i tez sie naczytalem podobnych tekstow.nadal sie wypierała ze to nie do niej na gg było to nie odczytane odczytane przez nia.jeszcze jedna wychodziła na imoreze ze znajomymi z pracy szykowanie pyta czy dobrze wyglada czy mam to zalozyc czy tamto blebleble zaklada bielizne wyszczyplajaca takie wielkie pantalony!!!!ale do torebki bach suoer sexowne majteczki.wychodzi z gosciem z imprezy wroca dwie godziny po zakonczeniu.nadal twierdzi ze to kolega z pracy i odprowadził ja na przystanek i ze smsy ktore z nim pisała był poto zeby sie dowartosciowac .teraz jego sie dowiedziałem ze jego zona dostawala meile z tektami "pilnuj maeza"?????wiec tez go zaczeła podejzewac.a na koniec dodam ze zona wpadła na pomyslz zeby sie spotakac na imprezie z nim i jego zona!!!! to tyle niewiem co mam myslec "
Sytuacja teraz jest nastepujaca rozmawiam z zona przyjaciela "mojej zony" troche sie dowiedzialem , mam takie same odczucia jak ja ze chlop zwariowal rodzina sie przestala liczyc niewie na co sie zdecydowac.poznalem go na wspolnej imprezie nawet sie z nim spotkalem wczoraj chlop z robil oczy jak piec złotych jak go poprosilem z nienacka o rozmowe.spokojnie go zapytalem co on robi?????siedzial jakby mial knebel powiedzialem mu ze nie jest pierwszy.wydusil tylko z siebie ze jego zona znalazla sobie pretekst ze by sie czepic a problemy byly wczesniej.odpowiedzialem mu ze ja juz to kiedys slyszalem dokladnie takie same slowa i przerobiam to poraz drugi.a i ze jest zawiniety na paluszek i skacze jak pies jest na kazzde skinienie . wygladal jekby dostal w pysk.powiedzialem ze ja znam troche dluzej niz on bedzie go oklamywac prost w oczy.najlepsze jest to ze dzwonila do niego jak z nim rozmawialem powiedzial "wykapalas dzieci zadzwonie pozniej" a kto to dzwonil moja kochana zona dal jej do zrozumienia ze nie moze rozmawiac .po malej konsultacji z jego zona to wyszlo.tyle zaczynam miec z tego ubaw!!!smic mis ie z nich chce zalosni sa!!!!!