

| ona_83 | 16. Styczeń |
| siaczek1991 | 16. Styczeń |
| Aterluna | 16. Styczeń |
| jupik89 | 16. Styczeń |
| milki | 16. Styczeń |
Landexpzglosy | ![]() |
Rognar | 00:10:57 |
Julianaempat... | 00:46:58 |
Edek_2 | 00:47:05 |
jacksparrow | 02:13:28 |

Ja też zostałam zdradzona. I jak dla więkoszości był to ogromny szok. Tego nie da się tak po prostu opisać.Minął rok a ja dalej walczę z tym wszystkim. Życie po zdradzie nie jest proste dla osoby zdradzonej. My cały czas próbujemy odbudować nasze małżeńeństwo. Mój mąż zerwał z kochanką, opamiętał się i został. Ale....no właśnie - ja nie wiem czy będę potrafiła z nim żyć.Dałam mu szansę , bo stracić juz więcej nie mogłam - jedynie zyskać. I nastąpiły duże zmiany na lepsze w naszym związku. Ale mnie cały czas prześladuje osoba byłej kochanki mojego męża. O jego winie nie będę pisać , bo była ewidenta, podła i okrutna. Ale była tez ona. Podobno przeszła przez to samo. Też mąż ją zdradził. Jakie sumienie ma taka kobieta, która przyczynia się do rozbicia czyjejś rodziny. Miała świadomość , że mój mąż ma rodzinę , dzieci. Sama je ma. Chciała zbudować swoje szczęście na moim nieszczęściu. Jak doszło do wykrycia przeze mnie tej zdrady i mój mąż przy mnie zadzwonił do niej ,że to koniec ,że chce ratować swoje małżeństwo to nie dawała za wygraną. Stosowała różne podłe sztuczki , aby jej nie zostawiał . Robiła z siebie naprawdę idiotkę. Nie potrafiła pogodzic się z tym , że to koniec. Wychodzi na to że doznała wiele porażek życiowych. Mąż ją zdradzał , wzięli rozwód. Kochanek ją oszukał i zostawił. I wiecie co - nie jest mi jej żal. Sama sobie zgotowała taki los. Ale nie zmienia to faktu ,że często mąci moje myśli, moje sny. Kiedyś zastanawiałam się , czy spotkanie z nią dało by mi jaką ulgę. Co ja niby miałabym jej powiedziec , i co ona mogłaby mi powiedzieć. ............