

| Rycho500 | 20. Lipiec |
| gabi11 | 20. Lipiec |
| Lenka69 | 20. Lipiec |
| anuska | 20. Lipiec |
| dodera1 | 20. Lipiec |
Crusoe | 00:29:07 |
Julianaempat... | 00:55:47 |
#
poczciwy | 02:49:31 |
jacksparrow | 04:51:02 |
NieOddycham | 21:29:04 |
jesteśmy małżeństwem od 19 lat, oboje w wieku 45lat. Żona po utracie pracy przez 5 lat była w domu jest osobą o której wszyscy mówią "typowa kura domowa"
żadnych wyjść z domu żadnych znajomych. Mamy 18 letnią córkę, która pochłonieta nauką nie odstepuje matki na krok. Po wysłaniu noworocznych życzeń z jej telefonu otrzymywała sms zwrotne.Ponieważ akurat nie mogła ich odebrać zajrzałem do telefonu. Z przerażeniem odkryłem że otrzymała sms o treści:" czekam aż moje marzenie spełnisz, bo mi obiecałaś". sprawdziłem nadawcę i okazało się że jest to osoba wpisana do jej telefonu. Po sprawdzeniu kontaktów dotarłem do tego że wysyłała mu 3 mms i kilkanaście smsów. z przerażeniem odkryłem ze te mms to były jej zdjęcia w erotycznych pozach. zapytałem o nie wprost. stwierdziła że dała się namówić przez znajomego z dawnych lat który zaimponował jej podobnymi zdjęciami innych kobiet i przesłała mu swoje. Było to latem gdy bywała w domu sama ponieważ rodzice zktórymi mieszkamy i córka wyjeżdżali na działkę. teraz strara sie od nigo uwolnić. wie że zrobiła coś złego i nie jest wstanie wytłumaczyć dlaczego. Stwierdziła że czuła się zagubina w pustym domu przez 5 lat bez pracy znajomych, a ja pozostawiłem ją samą z jej kłopotami ciągle pracująć, a ten człowiek jest kierowcą autobusu który jeździła codziennie na działkę i dawnym dobrym znajomym. To było zdarzenie jednorazowe bardzo tego żałuje i chce wrócić do normalnego życia.Od sierpnia podjeła pracę i kontakt utrzymywała tylko sms sporadyczny np życzenia na świeta. Niestety dotarłem do bilingów w których niezbicie wynika, że w ostatnich 3 miesiacach wysłała do niego 14 sms i 1 mms. nie powiedziałem jej o tym tylko jeszcz raz poprosiłem o wyznanie całej prawdy gdyby była nawet najgorsza i że jestem w stanie wybaczyć wszystko żeby dalej żyć wspólnie nawet dlatego żeby ją przed nim chronić jeżeli nie potrafi sobie z nim poradzić. Powiedziala że nie było potem kontaktów tylko życzenia na świeta i nowy rok inigdy mnie nie zdradziła teraz jest nawet gotowa zmienić numer telefonu żeby zerwać kontakt.Więc mnie okłamała. Człowiek ten jest klika lat od niej starszy po 50 żonaty z trojgiem dzieci na rencie inwalidzkiej obecnie. Od momentu wykrycia tego faktu stała się czulsza bardziej opiekuńcza cały czas wyznaje mi miłość no i życie intymne wyglada o wiele lepiej. Czyzby starała się zagłuszyć wyrzuty sumienia? Czy to jest gra mająca odwrócic uwagę? Czy była zdrada fizyczna? Tego nie dowiem się chyba nigdy. Nie mogę też dłużej żyć z wiedzą o tym że mnie okłamała ukrywając fakt utrzywania z nim kontaktu po tym letnim zdarzeniu.