

#
poczciwy | 01:27:22 |
Aga104 | 01:41:46 |
Crusoe | 02:47:38 |
JamesTon | 04:20:57 |
Landexpzglosy | 12:14:24 |

W czwartek dowiedziałam się, że mój mąż mnie zdradza. Po raz kolejny zadzwonił, że wyjeżdża pilnie do Warszawy, więc weszłam na jego konto mailowe, nie wiedział, że mam do niego dostęp. Nie korzystałam z ej mozliwości, nie widziałam potrzeby. A tam maile do księżniczki, do czarodziejki, do bratniej duszy, i jak tam jeszcze ją zwał. O tym, że po jej mailach śmieje się jak do sera, mówi dzień dobry obcym ludziom, że chce być jej rycerzem na białym koniu, z kubkiem gorącego mleka. Wysłał jej swoje zdjęcie, podał swój numer telefonu. Sprawy nabierały tempa w trybie ekspresowym. Już, już mieli się spotkać, bo rycerz z Gdańska, a księżniczka z Zielonej Górki, a tu wkroczyła żona i poinformowała, że rycerz nie jest taki rycerski, bo zapomniał wspomnieć, że ma żonę i dwoje dzieci: 11 i 4 lata, aha i że ma żonę. Co prawda wspomniał, że jest w jakimś związku, ale czuje się taki wypalony. Po moim telefonie niestety chyba będą nici z romansu, ale ile mnie to kosztuje. Nie śpię, jedzenie robię dla dzieci, bo trzeba. Z domu wychodzę, jeżeli muszę. 14 lat zwiazku, mielismy problemy i to duze. Wczesniej maz wyrzucil mnie z firmy, ktora budowalismz razem przez 11 lat. -Nasz wymarzony syn mial wowczas 1,5 roku.- Maz zablokowal konta, wymienil zamki w biurze, dochodzilam do siebie dwa lata, probowalam z mezem dojsc do porozumienia, wybaczyc. Podjelam studia, koncze kolejne kursy, szukam pracy. Mam 40 lat wiec sprawa nie jest prosta. 3 lata temu z hukiem wyrzucilam meza z domu, bo robil co chcial, bez konsultacji, likwidowal oszczednosci, dbal o swoje potrzeby. W domu nie robil nic. Byl mily kiedy czegos potrzebowal. Przez te lata tak brakowalo mi jego czulosci, otwartosci, empatii. Ja dbalam o niego, probowalam zrozumiec, jeszcze bardziej, jezeli mozna kochac. Maz zaczal w koncu wmawiac mi chorobe pszchiczna. Doowa, nie pomaga, a ja trwalam w tzm beznadziejnzm uczuciu, wierzac, ze zauwazz, jak bardzo go kocham, ze przytuli, ze udzieli e
wsparcia. Wielokrotnie mu o tzm mowilam, na co on sygnalizowal tylko kolejne niezaspokojone swoje potrzeby.
W koncu zaczal biegac po 5 razy w tygodniu na
spining, zeby zadbac o forme, A ja z dzieciakami, ciagle czekajaca, ufajaca. A teraz cala te empatie, uczucie, czulosc przelal bez zadnzch zahamowan na zupelnie obca kobiete, zajelo mu to zaledwie kilka dni. Znalazl idealny sposob na utrzymanie zwiazku. Teraz widze to w pelni, nigdz mnie nie kochal, bylam ta, ktora miala zapewnic okreslony standard zycia, urodzic dzieci, dbac o niego, o firme, w tym wypadku, kiedy firma prosperowala niezle nalezalo mnie tylko usunac. Wierze, ze sie podniose, ze sa na swiecie mezczyzni, ktorzy potrafia kochac, udzielic kobiecie wsparcia i ktorzy wiedza, ze milosc to dawanie , przede wszystkim i ze jest to najwieksza przyjemnosc.