

| cytrynkaxd | 12. Lipiec |
| urszula40 | 12. Lipiec |
| anusia60 | 12. Lipiec |
| karina26 | 12. Lipiec |
| kobieta | 12. Lipiec |
Magda417 | 00:08:15 |
#
poczciwy | 01:10:38 |
niekompatybilny | 02:08:35 |
Julianaempat... | 06:30:43 |
NieOddycham | 07:32:22 |

zaczęło się niewinnie, zwykła znajomość, która szybko przerodziła się w uczucia żony do niego:
"Serduszko, dzisiaj ledwo otworzyłam oczka już włączyłam nk, pomyślałam ,że może się wieczorkiem odezwałeś i miałam rację Kocham Cię za wszystko. Bardzo chciałabym w każdej sekundce życia być przy Tobie, ale zadecydowaliśmy inaczej, czy to jest dobra decyzja?, mnie nie pytaj, jednak na pewno dzięki takiej a nie innej decyzji nie cierpi wiele osób. Ja bardzo cierpię, ale wiem, że nigdy nie chciałam rozbić niczyjej rodziny. Pozwoliłam sobie Ciebie bardzo pokochać ,nie żałuję tego ,ale też nie mogę teraz mieć do nikogo żalu, że jestem smutna i przez cały czas(może nawet całe życie) będę tylko tęsknić Wczoraj na budowie myślałam sobie o tym, jak to jest zamieszkać z kimś nie dlatego, że tak musi być, ale z prawdziwej szalonej miłości, zazdroszczę takim osobom, czy ja kiedyś mając już to piękne mieszkanko będę w nim tak kochać? teraz nie potrafię, zbyt dużo słyszę przykrości i niezadowolenia ze strony M, chyba nie potrafię być taka jaką on chce mnie widzieć. Słyszę słowo kocham, ale za chwilę czyny mówią coś zupełnie innego. Jako nastolatka wierzyłam, że moja miłość będzie taka jak to sobie wymarzyłam, ale oglądałam chyba zbyt dużo filmów i naczytałam się jakiś pierdół o księżniczkach Dzisiaj już wiem, że nie można mieć wszystkiego, czego się tylko zapragnie, a ja pragnę takiej miłości jaką mam przy Tobie. KOCHAM CIĘ"
Okłamywała mnie przez kilka miesięcy, w końcu pokazałem jej ich korespondencję, były wielkie oczy, zero przeprosin :(
Co robić? nie potrafię jej zaufać