

| Veles72 | 15. Styczeń |
| Mocia007 | 15. Styczeń |
| adik84tychy | 15. Styczeń |
| damian | 15. Styczeń |
| opolanka32 | 15. Styczeń |
NieOddycham | 00:06:18 |
JamesTon | 00:33:32 |
Landexpzglosy | 01:25:22 |
PS | 09:24:21 |
Anetastp | 09:52:45 |

Jesteśmy małżeństwem od 5 lat.Byliśmy szczęśliwi na początku ale potem wpadłem w małe tarapaty finansowe.Żona zaszła w ciąże aby jej nie martwić wszystko skrzętnie ukrywałem aby nic nie wiedziała Gdy nasz syn miał 6 miesięcy wszystko się rypło.Żona nigdy mi tego nie wybaczyła.Po jakimś roku zaczęła rozmawiać o swoich obawach ze swoim kolegą z pracy no i od słowa do słowa i wyszła zdrada, która trwała prawie 2 lata. Jakieś pół roku temu wszytko im się rypło. Od tego momentu on zawrócił na pięcie i wrócił do swojej żony a moja cięgle jest daleko ode mnie choć dawno między nimi jest skończone.Już jej wybaczyłem tylko nie wiem jak na nowo wszystko rozpalić.pomocy!!!!