

| ruda781017 | 10. Sierpień |
| romeoo44 | 10. Sierpień |
| emma2008 | 10. Sierpień |
| justi3424 | 10. Sierpień |
| DANA1981 | 10. Sierpień |
Julianaempat... | 00:32:47 |
BuddyZIngep | 00:49:13 |
Crusoe | 01:46:57 |
NieOddycham | 06:34:54 |
Aga104 | 15:49:42 |
Jesteśmy małżeństwem od 5 lat.Byliśmy szczęśliwi na początku ale potem wpadłem w małe tarapaty finansowe.Żona zaszła w ciąże aby jej nie martwić wszystko skrzętnie ukrywałem aby nic nie wiedziała Gdy nasz syn miał 6 miesięcy wszystko się rypło.Żona nigdy mi tego nie wybaczyła.Po jakimś roku zaczęła rozmawiać o swoich obawach ze swoim kolegą z pracy no i od słowa do słowa i wyszła zdrada, która trwała prawie 2 lata. Jakieś pół roku temu wszytko im się rypło. Od tego momentu on zawrócił na pięcie i wrócił do swojej żony a moja cięgle jest daleko ode mnie choć dawno między nimi jest skończone.Już jej wybaczyłem tylko nie wiem jak na nowo wszystko rozpalić.pomocy!!!!