

| Alfinka26 | 22. Lipiec |
| majeczka84 | 22. Lipiec |
| Patryk1991 | 22. Lipiec |
| julian1974 | 22. Lipiec |
| smutna22 | 22. Lipiec |
heniek | 01:17:23 |
Mundi83 | 03:57:34 |
Julianaempat... | 04:10:38 |
#
poczciwy | 07:26:23 |
Quanta1670 | 09:43:04 |
Witam
Moja żona zdradziła mnie z kolegą z pracy dwa lata temu na spotkaniu firmowym. Były słowa kocham i wogóle facet był zdecydowany na odejście od żony jeśli tylko moja partnerka zrobi to samo. Postanowiła zostać z rodziną, mówi że dlatego bo bardzo mnie kocha. Ja jej nigdy tego nie zapomne i nie wybacze, ona czeka. prosiłem ją aby do niego odeszła jeśli tak bardzo się kochają, niech żyją i pozwolą żyć innym. Powiedziała że nigdy tego nie zrobi. Pomyślałem sobie że może ja porozmawiam z tym jej ukochanym i może on na nią wpłynie i będą żyli długo i szczęśliwie. Tylko nie wiem czy to dobry pomysł. Zależy mi aby odeszła i żyła tak jak zdecydowała dwa lata temu.