| tomala | 14. Kwiecień |
| ankaK | 14. Kwiecień |
| Justyna_Sz | 14. Kwiecień |
| karol102 | 14. Kwiecień |
| madziara110 | 14. Kwiecień |
Jess | ![]() |
Landexpzglosy | 01:09:17 |
JamesTon | 01:09:20 |
Crusoe | 01:19:17 |
#
poczciwy | 01:58:05 |

witam.moja historia jest banalna ale nie mam się komu wygadać a mój ból jest straszny.we wrześniu mój mąż pojechał do pracy sezonowej na zrywanie owoców do niemiec.przez trzy miesiące miał romans a do mnie dzwonił i zapewniał o swojej miłości ,mamy troje wspaniałych dzieci i nigdy nie spodziewałam się,że tak postąpi.Tymbardziej ,że przez kilka lat jeżdżił na szparagi do niemiec i mnie nie zdradzał .Tydzień temu oświadczył że się wyprowdza a następnie powiedział o zdradzie.myślałam że zwarjuje z bólu,mam depresję nie mogę jeść i spać.Ale to nie wszystko kilka dni po jego wyprowadzce postanowił wrócić a ja na to pozwoliłam.Wiem że zle zrobiłam ale nie potrafie bez niego żyć tak bardzo go kocham że boli,nie potrafię bez niego oddychać.teraz jest w domu alę cierpię tak samo nie wiem jak mam się zachowywać,co mówić i jak dalej żyć?