Landexpzglosy | 02:07:49 |
JamesTon | 02:50:19 |
P1501 | 03:47:47 |
Rognar | 06:39:09 |
#
poczciwy | 07:26:29 |

Jetem po ślubie 14 lat ..... małżeństwo idealne maż niesamowicie kochający dbający o mnie całym sercem 10 pięknych wspaniałych lat wypełnionych ogromem miłości , prezentami na każdą okazję i bez zresztą też IDEAŁ . PO 7 LATACH URODZIŁAM DWÓCH WSPANIAŁYCH SYNÓW w domu szczęście sielanka .Zbliża się 10 rocznica ślubu mój P staje się dziwny , obcy zaczyna coraz później wracać z pracy. Widzę że coś jest nie tak próbuję rozmawiać a on nic milczy i pije coraz więcej pije ........ Pewnego pięknego dnia wraca do domu siada i mówi do mnie że odchodzi !!!!!! Wmurowało mnie w krzesło nie wierzyłam , nie mój P , przecież on tak bardzo mnie kocha .... a jednak . Pytam go czy kogoś ma odpowiada że nie . Płacz prośby błaganie na kolanach by pozostał . Został :) ale do czasu poszukania dla siebie mieszkania niestety jak się okazało po kilku dniach nie tylko dla siebie . Jak to bywa dowiedziałam się z smsa od niej do niego .... kolana mi się ugięły bo zdradził mnie nie tylko on , miał romans z moją najlepszą przyjaciółką która mieszkała piętro niżej . Świat mi się zawalił nie chciałam żyć błagałam go jak pies o miłość a,on na moich oczach w kapciach odpychał mnie od siebie i szedł do niej . Mój ból nie zna granic !!! Trwało to 2 tygodnie chodził do niej przed pracą po pracy a ja to wszystko widziałam przy mnie do niej dzwonił i rozmawiał tak czule jak kiedyś ze mną dla mnie natomiast był jak głaz usłyszałam wiele przykrych słów a ja jak idiotka nadal przed nim klękałam i go błagałam aby mnie nie zostawiał że życie bez niego nie ma dla mnie sensu że jest całym moim światem ....znalazł mieszkanie miał klucze na drugi dzień miał się wyprowadzić dzwoni do mnie z pracy i mówi że zostaje och jaka ja byłam szczęśliwa ..... ale wrócił nadal ten obcy okrutny mężczyzna nie mój P . Miesiąc proszenia o miłość miesiąc upokarzania samej siebie ........ poszłam na imprezę to był dzień kobiet poznałam fajnego faceta dostałam ogromny bukiet kwiatów wróciłam z nimi do domu i poszłam spać z tym mężczyzną nigdy więcej się nie spotkałam . od tego dnia mąż powrócił na dobre , strony się odwróciły teraz to on mnie przepraszał błagał o wybaczenie kochankę pogonił chciał budować wszystko na nowo . Zgodziłam się przecież tak bardzo go kocham ale powiedziałam że nie może ode mnie wymagać że zapomnę i na pewno zdarzy mi się wypomnieć . Zdarzało ale z biegiem lat coraz rzadziej . Od tej pory minęły 4 lata dla mnie wspaniałe wypełnione miłością z gojącą się raną w moim sercu . Mój P postanowił kupić dom , kupiliśmy , mieszkamy w nim od sierpnia .... piękny luksusowy idealny dla naszej rodziny , jest cudnie czego chcieć więcej ..... Tydzień temu siada na kanapie robi nam drinka i mówi ....... ja już nie chcę tak żyć nie chcę żyć z Tobą nie kocham Cię i nigdy już kochać nie będę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Umarłam !!!!!