

#
poczciwy | 00:41:41 |
JustinIngep | 01:43:06 |
Roszpunka19 | 04:10:53 |
Crusoe | 06:39:03 |
NieOddycham | 10:37:43 |

Tak naprawdę nie wiem czy żona mnie już zdradziła czy zdradza czy po prostu nic złego nie robi. Najgorsze, że od pół roku ona ma jakieś wyjścia po pracy wraca później niż zwykle do domu i to zaczyna się robić regularne. Jest zamyślona, nie zabiega o sex, a nawet wrecz przeciwnie jak go chce to udaje zmeczenie itp. Klasyczne obiawy zdradzającej kobiety. I tu pojawia się problem czy szukać dowodów zdrady itp. Przeczytałem wiele waszych postów wszystko tak naprawde kończy się tak samo jak potwierdzi się na 100% zdrade drugiej osoby to już po związku. Teraz podejrzewam nie mam pewności jak ona mnie pociesza i mówi że nie odejdzie odemnie jak rozmawiam znią szczerze. Poradzcie co robić w takiej sytuacji co zmienić w sobie zeby zostawiła tego narazie wimaginowanego gościa. Czego nie robić żeby nie dolewać oliwy do ognia. Wiem że zazdrość tylko niszczy związki ostatnio nawet przeglądałęm historie stron jakie odwiedzała i zobaczyłem ze szuka "prezentu dla niego". (narazie pocieszam się ze to może dlamnie), ale reasumując po nakryciu czegoś takiego poczułeś się gorzej jak przed faktem czyli efekt jest taki dowody takie przyparzają tylko ból, a tak naprawde nic nie rozwiązują. Napiszczie jak było to uwas bo po fakcie zdrady to wiadomo, czy czuliście że możecie być zdradzani czy raczej spadło to nawas jak grom z jasnego nieba np. przez jakiegoś życzliwego.