Landexpzglosy | 01:03:19 |
JamesTon | 01:45:49 |
P1501 | 02:43:17 |
Rognar | 05:34:39 |
#
poczciwy | 06:21:59 |

Mój mąż zdradził mnie ,jesteśmy 22 lata po śłubie mamy 8 dzieci.w lipcu dowiedzialam się że mam raka nerki.we wrześniu poszłam na operację,tam usuneli mi całą nerkę,gdy wróciłam do domu zauważylam ze cos z moim męzem jest nie tak ,może to trwało już wcześniej lecz chyba mialam za duzo obowiązków zeby to zauważyć,bo praca idim zawsze mnie pochłaniały po operacji nic nie moglam robic i dlatego chyba zaczełam zauważać to co się dzieje ,batdzo pozno zaczął przychodzic do domu,telefon ciągle nosił przy sobie ,raz chłopak mojej córki usłyszał jak z kim czule rozmawia przez telefon,wiec zaczęłam go sprawdzac,pewnego dnia przyszedł trochę wypity i zaraz szybko zasnął telefon podłączył do ładowania i akurat wtedy przyszedł sms a tam pisała ona ze za nim juz tęskni,a w telefonie mial ja zapisaną jako mężczyznę i tak przeprowadziłam sledztwo z córkami i dowiedziaklam się kto to ,Rozmawialam z mężem o niej to odpowiedzial ze tylko z nią rozmawiał i raz się z nią pocałował a seksu z nią nie mial bo mnie kocha,ale ja mówię ze takie esemesy pisał do niej -że tęskni,że marzy yo o czym? o tej rozmowie? mowił ze rozmawiał o mojej chorobie nie miał z kim o tym porozmawiać,ale przecież mamy juz dorosłe dzieci mógł z nimi porozmawiać,ma tez przeciez kolegów.Nie potrafię mu uwierzyc,a tym bardziej wybaczyc od miesiaca wcale sie do niego nie odzywam,prosilam zeby się wyprowadził bo nie moge z nim byc ale on nie chce mowi zebym ja się wyprowadzila ,ale coż dzieci nie zostawie a z nimi nie mam gdzie się wyprowadzic.teraz jest dla mnie bardzo dobry,lecz ja nie moge zniesc jego widoku