| TripleF | 12. Marzec |
| radeon | 12. Marzec |
| 1qazcu | 12. Marzec |
| ewcia200 | 12. Marzec |
| Ifka | 12. Marzec |
Jess | 01:05:24 |
Aga104 | 02:42:02 |
Landexpzglosy | 03:19:35 |
JamesTon | 03:22:15 |
NieOddycham | 04:34:24 |

po 27 latach zostałam zdradzona,od 9 miesięcy wiem o tym,nie potrafię z tym żyć,on się wypiera,i nadal kłamie.Mamy dorosłe dzieci,które doradzają abym wygnała go z domu.po tylu latach czy tak się da,ja go nadal kocham.Myślałam,że nastare lata będziemy się wspierać,a tu proszę.Jestem uzależniona od męża finansowo,moje życie kręciło się wokół dzieci,zajmowałam się gospodarstwem,a gdy dzieci opuściły dom została pustka.Boję się ,że wyląduję w psychiatryku,sama całymi dniami w pustym domu,próbowałam podjąć prace,żeby zapomnieć,to nic nie daje.Nikt ze mną nie chce rozmawiać na ten temat,nikt nie chce się wtrącać,jak dalej żyć,porad