| tomala | 14. Kwiecień |
| ankaK | 14. Kwiecień |
| Justyna_Sz | 14. Kwiecień |
| karol102 | 14. Kwiecień |
| madziara110 | 14. Kwiecień |
Landexpzglosy | 00:57:10 |
JamesTon | 00:57:13 |
Crusoe | 01:07:10 |
#
poczciwy | 01:45:58 |
NieOddycham | 03:31:29 |

3 miesiące temu wybaczyłam zdradę... Mam 3 letnie dziecko więc sugerowałam się uczuciami i własnymi i synka. Byłam adorowana i noszona na rękach aż do wczoraj... Zostałam zbrukana kiedy mój "partner, ojciec dziecka" powiedział mi wprost, że mnie nie kocha. Szok ale starałam się dowiedzieć spokojnie jak najwięcej.. Niestety wybranek mojego serca chciałby sobie ułożyć życie z kochanką. Nawet nie wiem kto to jest! Wcześniej nie chciałam wiedzieć a dziś... A dziś nie wiem co robić.. Nawet nie umiem zachować dumy. Zjednej strony chcę żeby wrócił a z drugiej nie chcę żeby go miała "tamta" W 1 momencie zabroniłam odwiedzać dziecko, niestety... mój syn jest bardzo uczuciowo związany z tatą. Był płacz, lament więc pozwoliłam na odwiedziny.. Z jego strony tylko zimno.. zero uczuć w stosunku do mnie.Syna kocha, to widać. Może nie na tyle żeby nie spaprać jemu dzieciństwa ale kocha. Proszę dajcie jakąś rade. Co mam robić? Mamy dziecko i to dla mnie jest naj!! Ale... ja nadal go kocham...