

| cytrynkaxd | 12. Lipiec |
| urszula40 | 12. Lipiec |
| anusia60 | 12. Lipiec |
| karina26 | 12. Lipiec |
| kobieta | 12. Lipiec |
Magda417 | 00:07:51 |
#
poczciwy | 01:10:14 |
niekompatybilny | 02:08:11 |
Julianaempat... | 06:30:19 |
NieOddycham | 07:31:58 |

Wasze problemy przyjąłbym z radochą.Dlaczego ? Bo zazwyczaj Wasze żony się kajają i chcą naprawić związek.Moja nie.Może opiszę co i jak bo potrzebuję rady.
Trzy dni temu żona zakomunikowała mi że mnie zdradziła.Mało tego , że ma zamiar zacząć nowy związek.I nie byłoby w tym nic dziwnego , gdyby nie to , że chce dalej mieszkać ze mną i z dziećmi w naszym domu , mamy udawać przed dziećmi że nic się nie zmieniło.Ona zaś będzie sypiać z nim.Nikomu mamy nie mówić i udawać że małżeństwo trwa.Mamy to robić dla dobra naszych dzieci.Wiem , że ona je kocha , ja też.Twierdzi , że nie potrafiłaby im powiedzieć.Co robić? Czy ktokolwiek z Was tak miał ? Czy da się to wytrzymać ? Czy takie coś może się udać? Dodam , że żona twierdzi że oddaliliśmy się od siebie i że mnie nie kocha.Ja nigdy jej nie zdradziłem , choć ona nie wierzy.Uważa , że pewnie kogoś miałem(było inaczej - zachlałem z kolegami bo przesadziłem - wróciłem o siódmej rano).
Podobno jej nowy facet zgadza siÄ™ na takie coÅ›.On jest samotny.Czy to trochÄ™ nie dziwne ?
Boli mnie to wszystko.Ona podobno się w nim zakochała.Powiedzcie kobiety czy w wieku 35 lat można się zakochać jak nastolatka i robić takie rzeczy ? Jeśli ma być szczęśliwa w takim układzie to niech będzie...
Proszę o rady , czy widzieliście lub przeżyliście takie coś ?
Jak tam mamy 14.06.2013 a u Ciebie dalej wisi?
Napisz co u Ciebie po latach...