Oszukana
Dodane przez Smutna42 dnia Sierpień 14 2020 16:45:41
Pisze tutaj może będzie mi lepiej Może zacznę od tego że niepotrzebnie zrozumieć sytuacji ponieważ jeszcze miesiąc temu mielismybwspolne planując nowe mieszkanie bardzo wyczekiwane. Udało się obecnie w trakcie remontu, i wszystko było ok Jeszce kilka dni przed tą sytuacją dostalam kwiaty od męża na rocznicę. Wszystkim opowiada jaki to on szczęśliwy w tummokresie było trochę problemów z załatwianiem mieszkania ja prawie straciłam pracę przez koronawirus I nagle z dnia na dzień przez telefon bo akurat był na działce ja nie mogłam bo pomagalam w przeprowadzce i miałam córkę szwagierki opieka. Dzwonię do meza żeby powiedziec o problemie słyszę że nie ma czasu na rozmowę pomyślałam ok Za kilka chwil przyszły wiadomości że to wkurzam ma dość i odchodzi.SZOK próbowałam rozmawia tłumaczyć Ale nic nie docieralo, później było już tylko gorzej obelgi itd ewentualnie wiadomość wysłała byś paczkę. Maskara Po czasie dowiaduje się że nie robiłam tego wszystkiego Co on chciał ,że jest poligamiczny i to jego pseudo choroba ,nie miałam tych samych zainteresowań np muzyka jazda motorem, wypady Woodstock itd. Kurczę spędziliśmy ze sobą 20 lat j wiedział co lubię ,Czego nie zresztą jeszcze mamy córkę która ma 11 lat i nie ma dziadków którzy mogli by pomóc. Na codzień pracowałam zajmowałem się domem nie klocilismy się, spędzaliśmy na ile to możliwe czas razem , ale obowiazki wszystkie domowe dzieci pranie sprzątanie itd wszystko na mojej głowie, dopiero teraz uświadamiam sobie że ja żyłam jak niewolnik nie mogłam nawet samochodu dla siebie wybrać marki, ale gdzieś kochałam to moje życie dbanie o wszystkich tym bardziej że pochodzi mąż z rodziny rozbite i z przemocą.... A teraz słyszę że nie mam zainteresowań A właściwie płytkie że rodzina ,praca Ale naprawdę bez jego pomocy nie miałam sił potem na nic robienie marzyłam żeby odpocząć.slysze że szuka lepszej co będzie z nim wszystko co on robiła. I tak sobie myślę że w jego życiu nie ma miejsca dla mnie córki i syna Ale on juz pełnoletni.jest tylko on jego potrzeby i marzenia. Ibtylko teksty znajdź sobie kogoś bo oszalejesz. Boże po takim czasie to nawet nie myślę o związku bo sama że sobą nie daje rady A co dopiero spotykać się z kimś.... dla mnie jest to nie doogarniecia w głowie co robić.... Nasze wszystkie rozmowy to kłótnie bo mam żal że tak postąpił...
Rozszerzona zawartość newsa