Moja żona znalazła miłość swojego życia
Dodane przez DonUK dnia Maj 08 2020 22:01:57
Miałem wiele związków w swoim życiu. Gdy poznałem moją żonę od razu czułem, że to ta jedyna. Oczywiście ze wzajemnością. Wybrałem 8 lat młodszą od siebie panne z dwu letnim synkiem. Mam 34 lata. Szybko były zaręczyny, ślub, ściągnąłem ją do siebie do Anglii. 5 lat małżeństwa mógłby być przykładem dla innych. Bez większych awantur, kłótni, pełna stabilizacja. 4 lata temu urodził nam się synek i tak sobie żyliśmy szczęśliwie. Przynajmniej tak myślałem. To chyba rutyna zaczęła mieszać mojej żonie w głowie, gdyż przez te 5 lat siedziała cały czas w domu z dziećmi a tylko ja pracowałem. Dobijała ją ta codzienność. W marcu powiedziała mi, że musimy się rozstać. Powodem miała być ta rutyna, jednak tydzień później dowiedziałem się, że powód jest inny. Miała kogoś. Z dnia na dzień przestała kochac mnie a zaczęła kochac tamtego. Wyprowadziła się z dziećmi do niego. Teraz uważa, że znalazła miłość swojego życia, że jest bardzo szczęśliwa i będzie sobie z nim życie układać. To wszystko tak w skrócie. Jak myślicie, ile to czasu może pociągnąć? Koleś wziął mężatke z dwójką dzieci, ale ponoć są strasznie w sobie zakochani.
Rozszerzona zawartość newsa