To było nieuniknione?
Dodane przez Marciniks dnia Sierpień 13 2019 22:08:19
Witam, jestem tu nowy. Chcę podzielić się z Wami moja historia oraz może dostanę od was wsparcie lub ochrzan jeśli tgo potrzebuje... A więc do rzeczy W zeszłym roku w styczniu (2018) żona znikala mi wieczorami itp, trochę było to podejrzane, ale ufalem jej i wyznawalem zasadę że nie ma co zamykać się w klatce. Okazało się że zdradziła mnie po raz pierwszy. W maju czyli po kilku miesiącach znalazł się następny. Teraz po półtora roku, a przez 3 miesiące pracowałem w Holandii i zjezdzalem co miesiąc okazało się że ma trzeciego i planuje się do niego wyprowadzić. Teraz wróciłem na stałe a ona wieczorami się spotyka z nim bo on jeszcze nie ma warunków żeby się przeprowadziła do niego z dziećmi. Jestem głupi. Tu nie ma wątpliwości. Ale powiedzcie mi czy ja mam o nią walczyć? Albo chociaż jak mam przeżyć każda noc skoro i tak nie mogę zasnąć?mie mam siły na to
Rozszerzona zawartość newsa