Zdradzona przez czat
Dodane przez Klaudiaa dnia Lipiec 04 2019 17:51:32
Hej wam a więc zacznę od tego że z narzeczonym jesteśmy od 5 lat razem. Ślub mamy zaplanowany na październik , dziecko dodam ze planowane przez nas i bardzo chciane pojawi sie w sierpniu więc lada moment. Ostatnio odkryłam coś co nie daje mi spokoju i czuje sie okropnie bezwartościową i zarazem zdradzoną. Zacznę może od tego co też jest ważne w naszej relacji,otóż to że już na początku naszej znajomości narzeczony mówił że lubi byc dominowany w seksie przez kobietę, poniżany,chłostany,lubi jak mu sie rozkazuje z tego co sie orientuje nazywa to sie bdsm ,pokazywal tez mi nie raz filmiki z tym zwiazane ze tak by chciał, kilka razy próbowałam tak robić lecz nie czuje sie dobrze jak tak robie mi to nie sprawia przyjemności tak jak jemu . Wydawało mi sie ze uklada nam sie i ze od czasu do czasu gdy mu porozkazuje i zrobie to co lubi w łóżku wystarczy ,ale odkąd zaszlam w ciążę straciłam nawet ochote na zwykly seks choć nie mówię ze przez te 9 miesięcy nie było żadnego zbliżenia byly owszem. Przed ciążą bardzo dużo sie kochalismy ale tez nie robilam mu za wiele z jego fantazji erotycznych co on lubi. Może przejde juz do sedna tego co odkryłam ostatnio w jego telefonie ,zobaczyłam otworzona strone z czatem odrazu zapytalam go co to jest co robi , byl zmieszany powiedzial ze tak sobie wchodzi czasem i o byle czym pisze , nie uwierzylam. Przejrzalam ten czat byly jakies pokoje różne ,mowil ze on tylko siedzi na ogolnym tzn byly jakies miejscowosci i pokoje tematyczne takze erotyczny , wiec mysle ze napewno nie siedzial i nie pisal o byle czym na glownym . Bylam rozgoryczona i wpadlam w szal i płacz. Nastepnego dnia wszytko sobie w glowie poukladalam i chcialam porozmawiac o tym jeszcze raz. Powiedzial mi ze od ostatniego czasu czuje sie monotonie i ze pisal tam o byle czym dla rozluźnienia , pytalam czy z kobietami powiedzial ze tak, pytalam czy wysylal swoje zdjecia powiedzial ze wysylal tylko twarzy w co tez nie wierze , pytalam czy umawial sie z kims na spotkanie stwierdzil ze nie i nigdy sie z nikim nie spotkał, ze to bylo tylko takie pisanie o wszytkim , ja podjerzewam ze szukal tam właśnie kobiety ktora spelni jego fantazje erotyczne o ktorych mi nie jeden raz wspominal . Pytalam duzo razy o czym pisal skoro o byle czym to ze moze mi powiedzieć twierdzil ze nie pamieta ze o niczym waznym . Twierdzi ze mnie kocha ze nie chce mnie stracic i ze jest glupi ze tak robił ale tez twierdzi ze to nie jest zdrada ze nie spotkal sie z nikim ze tylko pisal sobie,ja nie byla bym zdolna za jego plecami tak robic i pisac z innymi mezczyznami.Jestem nim rozczarowana myslam ze nie bylby do tego zdolny zeby z kims za moimi plecami czatowac ale soba takze jestem ze nie spelnialam jego fantazji choc nie raz wspominal zebym go zwiazala ,zebym mu cos zrobila ,zebym ponizala rozkazywala mu. Bardzo malo tego robilam ,dlatego mysle ze stalo sie to tez przez to . Ale nie potrafie mu teraz ufac i ciągle to siedzi w mojej glowie jak on mogl czatowac z innymi kobietami i planowac ze mna slub i dziecko , ciezko mi jest zyc z tym teraz nie potrafie byc szczęśliwa 😓,prosze doradzcie mi co mam z tym zrobić. Zapomnieć czy wogole sie da ? Kocham go mimo wszytko i chce tworzyc z nim normalna szczesliwa rodzine , chce tez wkrecic sie w te jego fantazje i zaspokajac go w sposob ktory lubi, ale jak zyc bez zaufania do niego i z myslami ze moze czatuje dalej za moimi plecami ? Jak żyć? Dajcie mi troche otuchy i wsparcia, powiedzcie co na moim miejscu byscie zrobili ? Wiem ze tez zawinilam 😓
Rozszerzona zawartość newsa